Każda jednostka sektora publicznego obowiązkowo będzie przesyłała swoje oferty zatrudnienia do urzędu pracy. Takie zmiany przewiduje najnowsza wersja projektu nowelizacji ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy.
– Ułatwi to znalezienie pracy. Obecnie możemy niewiele zaoferować bezrobotnym, bo ofert jest jak na lekarstwo. Mamy 30 tys. bezrobotnych i zaledwie kilkadziesiąt ofert – mówi Dariusz Strzelec z Powiatowego Urzędu Pracy w Radomiu.
PUP upowszechniają bowiem informacje o ofertach dobrowolnie zgłaszanych przez pracodawców. Zasada ta dotyczy także sektora publicznego. W efekcie, aby uzyskać informacje o trwających w nim naborach, trzeba odwiedzać strony internetowe poszczególnych urzędów.
Wirtualny słup ogłoszeniowy
Informacje o naborze na wakaty publiczne instytucje zgłoszą też do bazy internetowej prowadzonej przez ministra pracy. Z tego obowiązku zwolnione będą jedynie te urzędy, które przekazują informacje do Biuletynu Informacji Publicznej Kancelarii Premiera, a zatem objęte ustawą o służbie cywilnej, m.in. ministerstwa i urzędy centralne.
Po wejściu w życie nowelizacji baza anonsów służby cywilnej zostanie jednak zintegrowana z tą prowadzoną przez ministra pracy.
Szpitale, urzędy i szkoły będą podawać takie same informacje o wolnych etatach
Oznacza to, że w jednym miejscu zostaną zgromadzone ogłoszenia o naborze do korpusu służby cywilnej, na urzędników samorządowych, a także do szkół, przedszkoli oraz szpitali.
Wszystkie anonse będą zawierały te same informacje. Znajdzie się w nich nazwa i adres pracodawcy, określenie stanowiska pracy i zakres wykonywanych na nim zadań.
Zainteresowany przeczyta o warunkach pracy na danym stanowisku, wymaganych dokumentach oraz terminie i miejscu ich składania.
Nowością jest to, że w każdym ogłoszeniu, także tym dotyczącym służby cywilnej, ma się znaleźć informacja o wysokości proponowanego wynagrodzenia brutto, dacie rozpoczęcia pracy i miejscu jej wykonywania.
Nabór będzie skuteczniejszy
– Obowiązek upubliczniania zarobków może się przełożyć na skuteczność naboru. Kandydaci nie będą już tracić czasu na gromadzenie dokumentów i uczestniczenie w rozmowach o pracę, z której by zrezygnowali ze względu na zbyt niską dla nich pensję – mówi Wojciech Zieliński, zastępca dyrektora w departamencie służby cywilnej KPRM.
Teraz co piąty nabór w służbie cywilnej jest nieskuteczny. Chociaż dużo osób ubiega się o urzędnicze stanowisko (średnio 35), to wiele rezygnuje po tym, jak dowiaduje się, ile będzie zarabiać.
etap legislacyjny uzgodnienia międzyresortowe