Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zmiany proponuje projekt dotyczący kariery sędziowskiej dla asystentów?
- Kto może obecnie ubiegać się o stanowisko sędziego bez odbywania aplikacji?
- Jaki wpływ na polski system sądowniczy mogą mieć proponowane zmiany?
- Dlaczego asystenci sędziów rezygnują z pracy w sądach i jakie są tego konsekwencje?
- Jakie rozwiązania kadrowe proponuje Ministerstwo Sprawiedliwości dla zastąpienia asystentów?
- Jakie kryteria oceny kwalifikacji asystentów ubiegających się o stanowisko sędziego są proponowane w nowym projekcie?
Podstawową ścieżką do zdobycia sędziowskiego łańcucha jest aplikacja w Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury. Trwa ona 36 miesięcy, podczas których aplikanci przechodzą szkolenie teoretyczne i zdobywają doświadczenie praktyczne w sądach. Zwieńczeniem aplikacji jest egzamin sędziowski, który otwiera drogę do asesury. Ten etap trwa co najmniej trzy lata, po których asesor może ubiegać się o powołanie na urząd sędziego. Dla asystentów i referendarzy z co najmniej dwuletnim doświadczeniem otwarta jest aplikacja uzupełniająca, która odbywa się w KSSiP i trwa 18 miesięcy.
Toga sędziowska także bez aplikacji
Dostępna jest jeszcze droga pozaaplikacyjna, która umożliwia ubieganie się o stanowisko sędziego bez konieczności odbywania aplikacji i zdawania egzaminu sędziowskiego. Możliwość taką mają m.in. prokuratorzy, a także adwokaci, radcowie prawni, notariusze, prokuratorzy i radcowie prokuratorii generalnej, którzy wykonywali swój zawód przez co najmniej trzy lata.
Pozaaplikacyjna ścieżka do zawodu sędziego zamknięta jest jednak dla asystentów sędziów i referendarzy. Nie zawsze tak jednak było. Do 2017 r. przedstawiciele tych dwóch grup zawodowych z odpowiednim stażem mogli podchodzić do egzaminów sędziowskich bez konieczności odbywania aplikacji. Rezygnacja z tego rozwiązania była krytykowana m.in. przez Rzecznika Praw Obywatelskich.
Czytaj więcej
Asystenci i referendarze są pozbawieni pozaaplikacyjnej ścieżki do zawodu sędziego, mimo że ich d...