Kolegium Sądu Okręgowego w Gdańsku wydało negatywną opinię wobec jego wniosków o odwołanie wiceprezesa Sądu Okręgowego w Gdańsku Przemysława Jasinkiewicza oraz prezesa Sądu Rejonowego Gdańsk-Południe Tomasza Jabłońskiego. „Nie".
Przypomnijmy, że jedną z pierwszych decyzji nowego ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka było odwołanie 46 prezesów i wiceprezesów sądów w całym kraju oraz 44 sędziów pełniących funkcje komisarzy wyborczych. – Nie jestem od ich sądzenia, ale chcę dobrać współpracowników, co do których mam gwarancję, że te trudne reformy, które nas czekają, będą realizowane, że nie będzie żadnego sabotażu. Chciałbym też dać sygnał do środowiska, że sędzia to nie tylko świetny prawnik, który stosuje ustawy. Sędzia musi mieć refleksję, że jest jeszcze Konstytucja, która w hierarchii prawa stoi najwyżej – powiedział Waldemar Żurek.
Czytaj więcej
Zawieszenie prezesów sądów, odwołania z delegacji, wycofanie projektu ustawy o neosędzach z Komisji Weneckiej, podwyżki stypendium dla słuchaczy KS...
W procedurze odwołania prezesa sądu rejonowego konieczne jest jednak zasięgnięcie opinii Kolegium Sądu Okręgowego, czyli prezesa tego sądu oraz prezesów sądów rejonowych z obszaru właściwości danego sądu okręgowego.
Negatywną opinię wobec wniosków Żurka wydało już Kolegium Sądu Okręgowego w Gdańsku. 10 członków tego organu opowiedziało się przeciwko wnioskom ministra ws. odwołania wiceprezesa Sądu Okręgowego w Gdańsku Przemysława Jasinkiewicza oraz prezesa Sądu Rejonowego Gdańsk-Południe Tomasza Jabłońskiego.
Opinia Kolegium nie wiąże ministra sprawiedliwości. Jeśli jednak podtrzyma ją Krajowa Rada Sądownictwa większością dwóch trzecich głosów, to - zgodnie z artykułem 27 prawa o ustroju sądów powszechnych – prezesa odwołać nie można. W innych przypadkach minister może odwołać prezesa lub wiceprezesa sądu pomimo negatywnej opinii Kolegium.
Czytaj więcej:
Czy sąd ma być grupą wzajemnie popierających się kolesiów? A może ma się składać z niezależnych i niezawisłych sędziów profesjonalistów?
Pro