Przedmiotem sprawy były dwa orzeczenia WSA oddalające skargi na postanowienia Prezydenta RP. Pierwsza dotyczyła stwierdzenia przejścia sędziego NSA (skarżącego) w stan spoczynku, a druga – określenia daty tego przejścia. Wystąpił o to na podstawie art. 111 § 2 ustawy o Sądzie Najwyższym. Oświadczenie o przejściu w stan spoczynku zgłosił on – z powodów zdrowotnych – prezesowi NSA we wrześniu 2018 r. Dopiero w lipcu 2020 r. KRS podjęła uchwałę o przeniesieniu skarżącego w stan spoczynku, a w marcu 2021 r. Prezydent stwierdził przejście w stan spoczynku z datą wsteczną – datą uchwały KRS. Odmówił zaś przeniesienia w stan spoczynku z datą oświadczenia z 2018 r. W międzyczasie sędzia złożył skargę na przewlekłość postępowania głowy państwa.
Czytaj więcej
Krajowa Rada Sądownictwa zwróci się do premiera Donalda Tuska o przyznanie specjalnej emerytury sędziemu Hubertowi Błaszczykowi, który za działalno...
WSA uznał w obu przypadkach, że działania Prezydenta nie były sprzeczne z prawem, i dlatego oddalono skargi. Podniesiono, że sędzia orzekał po dacie deklarowanego przejścia w stan spoczynku, a więc WSA nie mogły uznać go za skuteczne. W obu przypadkach sądy I instancji wskazały, że nie była w tym wypadku potrzebna kontrasygnata. Oba wyroki sędzia zaskarżył, stawiając w każdej skardze kasacyjnej dwa zarzuty.
Przejście sędziego w stan spoczynku. Potrzeba kontrasygnaty, nie można wyznaczyć daty wstecznej
Pierwszy dotyczył błędnej wykładni art. 144 ust. 2 Konstytucji przez przyjęcie, że nie potrzeba w tym wypadku kontrasygnaty Prezydenta RP. Drugi zarzut odnosił się do błędnej wykładni wspomnianego art. 111 § 2 ustawy o Sądzie Najwyższym (w związku z art. 49 prawa o ustroju sądów administracyjnych), przez przyjęcie, że przejście w stan spoczynku nie jest zależne od woli sędziego, który składa oświadczenie, a od woli Prezydenta. W drugiej sprawie zarzut dotyczył też naruszenia art. 39 ustawy o SN, przez uznanie, że Prezydent może określić datę wsteczną przejścia w stan spoczynku.
Czytaj więcej
Krajowa Rada Sądownictwa upoważniła swoją przewodniczącą do złożenia zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez sędzię delegowaną do...
Skarżący argumentował, że jego oświadczenie z 2018 r. wywołało skutek z mocy samego prawa (ex lege). Zwrócił uwagę, że pomiędzy złożeniem tego oświadczenia a decyzją Prezydenta o wyznaczeniu daty wstecznej orzekał kilkakrotnie, gdyż nie mógł cały ten czas pozostawać na zwolnieniu lekarskim. Powołał się też na orzeczenie SN, w którym wskazano, że wsteczna data przeniesienia w stan spoczynku jest nieprawidłowa. Zwrócił też uwagę, że uzasadnienia w obu sprawach są bardzo chaotyczne.
Decyzje prezydenta w kwestii przejścia sędziego w stan spoczynku nie podlegają kontroli sądowej
Pełnomocnik Prezydenta wniósł o odrzucenie skarg kasacyjnych ze względu na to, że droga sądowa jest w tym wypadku niedopuszczalna. Podczas rozprawy pełnomocnik głowy państwa argumentował, że czynności Prezydenta w zakresie kształtowania władzy sądowniczej należą do czynności ustrojowych, urzędowych, nie są zaś indywidualnymi aktami, więc nie podlegają kontroli sądów administracyjnych. Wskazywał też, że ustawa o SN nie stosuje się do sędziów NSA, gdyż nie taki był cel jej uchwalenia.
Nie zgodził się też z twierdzeniem, że Prezydent mechanicznie przepisał datę z uchwały KRS, gdyż miał on świadomość, jak wygląda sytuacja, i że data ta nie korelowała z zakresem orzekania przez skarżącego. Rozstrzygnięcie Prezydenta zostało podjęte w momencie, gdy uchwała KRS była już prawomocna, i w tych okolicznościach było ono w pełni zasadne.
NSA: Postanowienie Prezydenta ma charakter deklaratoryjny, stwierdza jedynie prawidłowość oświadczenia sędziego
NSA uwzględnił obie skargi, uchylając zarówno wyroki WSA, jak i postanowienia Prezydenta, do których się one odnosiły. Skład orzekający stwierdził po pierwsze, że w takich sprawach akty Prezydenta podlegają kognicji sądów administracyjnych, gdyż działał on jako organ administracji. Nie uznał jednak wadliwości orzeczeń WSA tylko z tego względu, że wydali je „neo-sędziowie”. Nie przychylił się również do argumentu o braku kontrasygnaty, uznając, że nie jest w tym wypadku konieczna.
Czytaj więcej
Za rządów PiS i neo-KRS zdarzały się delegacje np. z rejonu do apelacji. W środowisku sędziowskim wrzało, bo to budziło powszechne niezadowolenie –...
Sąd uwzględnił jednak drugi zarzut w obu przypadkach, wskazując, że przepisy ustawy o SN (które stosuje się do sędziów NSA) dają im uprawnienie do złożenia oświadczenia o przejściu w stan spoczynku poprzez odpowiednie oświadczenie woli. Prezydent musi jedynie zbadać jego poprawność, tj. czy zostało złożone w terminie, przez osobę uprawnioną i czy zawiera wymagane elementy. Jest to więc decyzja deklaratoryjna, stwierdzająca jedynie zaistnienie pewnego faktu z mocy prawa. Nie można też uzależniać przejścia sędziego w stan spoczynku od uchwały KRS, gdyż może się zdarzyć, że ze względu na stan zdrowia sędzia utraci możliwość wykonywania swoich obowiązków i będzie musiał przejść w stan spoczynku.
Sygnatura akt: II GSK 631/22, II GSK 638/22