Sprawę, którą zajął się w środę Trybunał, zainicjowali posłowie PiS. To bowiem oni, z Przemysławem Czarnkiem na czele, skierowali do TK wniosek o zbadanie zgodności z konstytucją uchwały Sejmu powołującej komisję śledczą ds. wyborów korespondencyjnych w 2020 r. Według nich oceną organizacji wyborów mogą zajmować się jedynie sądy i trybunały, a nie sejmowa komisja śledcza.
Dlaczego? Powodem niekonstytucyjności zakwestionowanej uchwały jest – zdaniem posłów PiS – brak precyzyjnego określenia, że przedmiotem badania komisji śledczej jest wyłącznie wyjątkowy tryb wyborów w formie korespondencyjnej, a nie zwykłe czynności podejmowane w każdych wyborach.