Ostatnie lata były trudne dla wymiaru sprawiedliwości, ale sądom administracyjnym udało się uniknąć większych turbulencji. Działają sprawnie. Potrzebna im rewolucja?
Zgadzam się, że na tle innych sądów w Polsce sądownictwo administracyjne wypada bardzo dobrze. Nie oznacza to jednak, że nie mogą działać lepiej. Projekty przygotowane przez członków stowarzyszenia w zespole legislacyjnym to wypadkowa analiz dotychczasowych rozwiązań oraz wieloletnich doświadczeń. A ich podstawowym celem jest usprawnienie orzekania, częściowe odformalizowanie procesu i szybsze załatwianie spraw. Podstawowym środkiem jest zaś zastąpienie obecnego dwustopniowego modelu sądownictwa administracyjnego formułą trzystopniową.
Czytaj więcej
Stowarzyszenie sędziów administracyjnych chce zmian, które ułatwią skarżenie decyzji urzędników.
Takie rozwiązanie nie narusza konstytucji?
Absolutnie nie. Konstytucja wymaga, by sądownictwo administracyjne było dwustopniowe. Formuła trzystopniowa jest nie tylko w pełni zgodna z tym standardem, ale w praktyce oznacza wprowadzenie dodatkowej, trzeciej instancji zajmującej się nadzwyczajną kontrolą sądową. To w połączeniu z nowymi instytucjami, zwłaszcza ugodą sądową, mediacją wewnątrzsądową oraz postępowaniem pilotażowym, pozwoli na prostsze i szybsze prawomocne załatwienie każdego sporu.
Czy proponowane zmiany dotyczą weryfikacji sędziów?
Nie. Uważamy, że ta kwestia musi być rozwiązana jednolicie dla wszystkich sądów. Problem dotyczy każdego sędziego, który jest powoływany w Polsce, i powinien być załatwiony zmianami do ustawy o Krajowej Rady Sądownictwa.
W jakim trybie projekty miałyby trafić do Sejmu?
Jako sędziowie nie powinniśmy nawiązywać kontaktów z politykami. Dlatego zależy nam na rozpowszechnieniu naszych propozycji, dyskusji i liczymy, że ktoś zechce go wykorzystać. Stowarzyszenie, podobnie jak każdy obywatel, może też wystąpić z petycją do Senatu. Wówczas Senat może skierować projekty na drogę legislacyjną.
A tzw. ścieżka prezydencka?
Nie wykluczamy tej opcji. Gdyby pan prezydent był zainteresowany naszymi projektami i chciał je złożyć jako swoje, to nie będziemy oponować. Oczywiście pod warunkiem, że finalna wersja nie będzie zasadniczo odbiegała od tego, co proponujemy.