Za kilka dni, od 22 do 25 sierpnia, mamy planowane posiedzenie – usłyszała „Rzeczpospolita” w KRS. Kolejny możliwy termin to czas od 28 do 31 sierpnia albo zaraz na początku września. Preferowana data to 28 sierpnia. To tryb zebrania Rady dotychczas nieużywany.
Czytaj więcej
Dagmara Pawełczyk- Woicka, przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa zwołała na 28 sierpnia 2023 r. nadzwyczajne posiedzenie Rady na wniosek Ministr...
Minister Ziobro uzasadnia to w piśmie do przewodniczącej KRS Dagmary Pawełczyk-Woickiej umorzeniem przez sąd sprawy brutalnej napaści na kierowcę furgonetki pro-life.
Ta decyzja sądu pokazuje, że niektórzy sędziowie zamiast prawa stosują własne poglądy polityczne. Zamiast rozstrzygać w granicach prawa, dopuszczają się aktów bezprawia – pisze minister do Dagmary Pawełczyk-Woickiej.
Tematem nadzwyczajnych obrad ma być postępujące upolitycznienie sądownictwa i stosowanie w nim podwójnych standardów. A na koniec dodaje, że konieczne jest odpolitycznienie sądów poprzez zdecydowaną reformę sądownictwa.
Co w tym wszystkim może zrobić Rada?
Może zająć stanowisko: napisać, co myśli o takich wyrokach, o braku apolityczności sędziów itd.
Czytaj więcej
Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro skierował się do Krajowej Rady Sądownictwa o niezwłoczne zwołanie posiedzenia Rady, a obrady mają dotyczyć...
Może też zarządzić lustrację lub wizytację w kilku sądach, które wydały kwestionowane przez ministra sprawiedliwości wyroki. Wcześniej jednak musi zbadać, czy zapadłe orzeczenia można uznać za sprawiedliwe w tym sensie, że podsądni i pokrzywdzeni zostali potraktowani tak samo – niezależnie od ich poglądów politycznych, ideologicznych i innych.
Rada może też wystosować apele do prezydenta i rządu, żeby przygotowali i wprowadzili zmiany, które pozwolą uniknąć takich sytuacji, czy też zorganizować szkolenia sędziów z konkretnej dziedziny. Krajowa Rada Sądownictwa może też wystosować apel do sądów, żeby sędziowie zwracali uwagę na kontrowersyjne kwestie w swoich rozstrzygnięciach. Może także zainicjować dyskusję o konkretnych rozwiązaniach, by je solidnie przepracować.
Czy fakt, że taki wniosek ministra pojawia się teraz, nie jest wynikiem kampanii wyborczej? – pytamy Dagmarę Pawełczyk-Woicką.
– Nie widzę w tym nic złego, jeśli będziemy trzymać się meritum. Czas kampanii jest dobry na rozważanie merytoryczne. Mamy w swoim składzie senatorów opozycji, każdy może zabrać głos w dyskusji – uważa.
I zastrzega, że nie mówi o emocjonalnej nagonce na konkretnego sędziego, tylko o rozwiązaniach ogólnych.
Duży projekt nowelizacji ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych – tkwi w Rządowym Centrum Legislacji od ponad roku. Postępu prac nie widać.
Czytaj więcej
Grzmiąc o potrzebie przeprowadzenia radykalnej reformy sądownictwa, Zbigniew Ziobro zachowuje się jak człowiek, który najgłośniej krzyczy „łapać zł...