Marek Domagalski: Sądy w kampanii wyborczej

Tegoroczna kampania wyborcza będzie zapewne ostra, a część potyczek może odbywać się przed sądami w szybkim wyborczym trybie. To duże wyzwanie dla sędziów.

Publikacja: 16.08.2023 11:04

Marek Domagalski: Sądy w kampanii wyborczej

Foto: Adobe Stock

Przewidziana w art. 111 kodeksu wyborczego specjalna procedura przewiduje, że jeżeli rozpowszechniane, także w prasie, materiały wyborcze: ulotki, hasła, wypowiedzi lub inne formy agitacji wyborczej, zawierają informacje nieprawdziwe, kandydat lub pełnomocnik wyborczy zainteresowanego komitetu wyborczego ma prawo wnieść do sądu okręgowego wniosek o wydanie zakazu rozpowszechniania takich informacji, o sprostowanie ich, przeproszenie osoby, której dobra osobiste zostały naruszone, lub wpłacenie do 100 tys. zł na rzecz organizacji pożytku publicznego.

Sąd rozpoznaje wniosek w ciągu 24 godzin, od jego orzeczenia przysługuje w ciągu 24 godzin zażalenie do sądu apelacyjnego, który rozpoznaje je w ciągu kolejnych 24 godzin, a jego postanowienie podlega natychmiastowemu wykonaniu.

Doświadczenie z kampanii w III RP potwierdza jednak, że obok zalet tej procedury – jak choćby jej szybkość – napotykane są problemy i wątpliwości, czy np. napastliwy artykuł cytujący kontrkandydata w wyborach może być uznany za agitację, czy dane wypowiedzi należy zakwalifikować jako informację czy opinię, choćby znieważającą, której ta procedura nie dotyczy, i wreszcie, czy podane informacje są prawdziwie.

Czytaj więcej

Tomasz Pietryga: Przed wyborami socjal zamiast sprawiedliwości

Wykazanie tego obciąża pozwanego (nazywanego w tej procedurze uczestnikiem). To często bardzo trudne lub wręcz niewykonalne zadanie w tak ekspresowym tempie, mimo że w praktyce postępowania te trwają zwykle dwa razy dłużej. Wytyczenie zaś granicy między informacją a oceną bywa trudne, wyrok będący skutkiem formalnych rygorów procedury nie musi nas zbliżać do prawdy, a w skrajnych wypadkach może ją wypaczać. Sąd ma w tych sprawach chronić przede wszystkim standard walki i dyskusji wyborczej.

Uważam, że sądy mają wyjście z takich sytuacji. Wydaje się, że w bardziej skomplikowanych sporach, trudnościach w rozwikłaniu spornych kwestii, gdzie sprawa nie jest czarno-biała, ważniejsze od wyroku będzie jego uzasadnienie, w którym sędzia jako bezstronny arbiter wyłuszczy, co dla niego jest wykazane, a co nie, w pełnym kontekście. To pozwoli opinii publicznej wyrobić sobie zdanie. Tym bardziej że obok postępowania sądowego zwykle toczy się spór nie tylko na korytarzu sadowym, ale też w mediach.

Obserwuje go i wydaje wyrok także inny sędzia – wyborcy.

Przewidziana w art. 111 kodeksu wyborczego specjalna procedura przewiduje, że jeżeli rozpowszechniane, także w prasie, materiały wyborcze: ulotki, hasła, wypowiedzi lub inne formy agitacji wyborczej, zawierają informacje nieprawdziwe, kandydat lub pełnomocnik wyborczy zainteresowanego komitetu wyborczego ma prawo wnieść do sądu okręgowego wniosek o wydanie zakazu rozpowszechniania takich informacji, o sprostowanie ich, przeproszenie osoby, której dobra osobiste zostały naruszone, lub wpłacenie do 100 tys. zł na rzecz organizacji pożytku publicznego.

Pozostało 80% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Spadki i darowizny
Ten testament wywołuje najwięcej sporów. Sąd Najwyższy wydał ważny wyrok
Prawo karne
Akta znalezione w domu Zbigniewa Ziobry. Prokuratura przekazała nowe informacje
ABC Firmy
Firma zapłaci prawie 240 tys. zł kary. Wszystko przez zgubionego pendrive'a
Zawody prawnicze
Adwokaci apelują do Tuska. Chcą uchylenia rozporządzenia MS
Praca, Emerytury i renty
Czternasta emerytura z wieloma znakami zapytania. Będzie podwyżka?
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie. Jak zbudować efektywny HR i skutecznie zarządzać kapitałem ludzkim?