Na początku były badania publiczności Zachęty przeprowadzone przez studentów UW. One zainspirowały kuratorów galerii do stworzenia własnych ankiet. Z nich też pochodzi tytuł projektu.

Na ok. 80 pytań goście mogli odpowiadać od sierpnia. Ich wyniki mogłyby – jak mówi kurator Stanisław Welbel – pomóc w stworzeniu uśrednionej idealnej galerii. Cel był jednak inny. Organizatorzy postanowili „zająć się kwestią publiczności, korzystając z narzędzia, którym na co dzień posługuje się galeria – wystawy". Zaprosili do niej 24 artystów, którzy swoimi pracami komentują ankietę.

Hannah Downing przygotowała 33 rysunki przedstawiające „gimnastykę wystawową", którą ludzie wykonują, zwiedzając galerię. Heike Langsdorf wpadła na pomysł kącika z telefonem – „Recountables". Można z niego zadzwonić do wolontariusza nazwanego „odpowiadaczem". – Choćby po to, aby zapytać o dzieło, którego się nie rozumie – mówi Anna Tomczak. – A przy okazji dowiedzieć się, że nie ma tylko jednej interpretacji danej pracy.

Anton Vidokle i Julieta Aranda otworzyli zaś tymczasową siedzibę banku czasu. – To miejsce wymiany – mówi kuratorka. – Ktoś może zaoferować wykonanie tłumaczenia, które zajmie mu np. dwie godziny. W zamian może przyjąć usługę od innego widza. Albo specjalne kupony do zrealizowania w Centrum Sztuki Współczesnej i Nowym Wspaniałym Świecie.

Wystawie towarzyszy cykl spotkań, dyskusji, pokazów filmowych oraz warsztatów dla dzieci.

Jestem prawie na każdej wystawie – Zachęta, pl. Małachowskie 3 10.12 – 12.02 program: www.zacheta.art.pl