Reklama

Marta Wysokińska: Podrobione znaki nie przejdą przez granicę

Organy celne mogą podejmować stosowne działania, zanim jeszcze właściciel praw intelektualnych o to poprosi.
Marta Wysokińska: Podrobione znaki nie przejdą przez granicę

Foto: Adobe Stock

Od wielu lat prawa własności intelektualnej doznają uszczerbku na różnych płaszczyznach. Ostatnio walka z piractwem często dotyczy naruszeń online ze względu na stale postępujący rozwój środowiska cyfrowego. Nadal jednak piractwo polegające na wytwarzaniu i sprzedawaniu towarów, na których naniesiono bez uprawnienia przedmioty praw własności intelektualnej (np. znak towarowy lub postaci z filmów) jest problemem wielu przedsiębiorstw. Wypracowanie rozpoznawalności znaku towarowego, czy też wyprodukowanie filmu to bardzo dużei koszty, a komercyjne wykorzystanie takich praw własności intelektualnej jest istotne ekonomicznie. Takie korzystanie z utworów czy znaków towarowych pozwala osiągnąć zwrot poczynionych nakładów. Jak wynika ze sprawozdania specjalnego Europejskiego Trybunału Obrachunkowego „Unijne prawa własności intelektualnej” z 15 marca 2022 r., sektory, które z nich korzystają, wytwarzają niemal 45 proc. produktu krajowego brutto Unii Europejskiej (6,6 biliona euro) oraz zapewniają 29 proc. miejsc pracy w Unii. 

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama