Reklama

Przemysł i centra usług nakręcają rynek pracy

Najbliższe miesiące przyniosą w Polsce umocnienie się tzw. rynku pracownika, gdyż chęci do zwiększania zatrudnienia są w firmach większe niż rok wcześniej.

Publikacja: 13.06.2016 22:00

Przemysł i centra usług nakręcają rynek pracy

Foto: Bloomberg

18 proc. firm uczestniczących w badaniu agencji zatrudnienia Manpower deklaruje, że w planach na III kwartał ma wzrost zatrudnienia. To o jedną piątą więcej niż rok wcześniej, gdy nowe rekrutacje planowało 15 proc. spośród 750 ankietowanych. Nie ma też wielu chętnych do przeprowadzania zwolnień.

W rezultacie najnowszy, ogłaszany we wtorek Barometr Manpower Perspektyw Zatrudnienia pokazuje najwyższy od roku optymizm firm. Przewaga pracodawców, którzy chcą zwiększać zatrudnienie, nad tymi, którzy planują zwolnienia, wynosi 13 proc. (9 proc. po korekcie sezonowej – prawie dwa razy lepiej niż rok wcześniej).

Jeszcze bardziej optymistycznie wyglądają plany pracodawców na II półrocze, które w maju zbadała agencja zatrudnienia Randstad wspólnie z TNS. 35 proc. z tysiąca ankietowanych firm zapowiada tam, że w kolejnych miesiącach będzie zwiększać zatrudnienie. Wprawdzie to ciut poniżej historycznego rekordu z lutowej edycji badania (36 proc.), ale i tak chęci do rekrutacji nowych pracowników ma teraz wyraźnie więcej pracodawców niż przed rokiem (31 proc.).

W obydwu badaniach sektorem, który w najbliższych miesiącach powinien być liderem rekrutacji, jest przemysł. W ankiecie Randstada 38 proc. firm produkcyjnych zapowiada wzrost zatrudnienia. Lepiej jest tylko w młodej branży nowoczesnych usług dla biznesu (centra SSC/BPO), gdzie co drugi pracodawca zamierza szukać nowych pracowników.

Według Manpower prognoza netto zatrudnienia w produkcji przemysłowej sięgnęła w III kw. 27 pkt proc., co jest najlepszym wynikiem od II kwartału 2008 r. Niewiele gorzej jest w budownictwie i branży TSL (transportowo-logistycznej). Jak podkreśla Iwona Janas, dyrektor generalna ManpowerGroup w Polsce, optymistycznemu trendowi sprzyja nie tylko dobra koniunktura gospodarcza, ale również okres okołowakacyjny, który wiąże się ze wzrostem popytu na prace sezonowe.

Reklama
Reklama

Chociaż to produkcja przemysłowa jest na czele branż planujących wzrost zatrudnienia (co zapowiada dobry kwartał również w innych branżach), to podobnie może być w turystyce i związanymi z nią usługami – choćby z racji obaw przed zagrożeniami terrorystycznymi w innych krajach.

Według Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności GUS w I kw. 2016 r. mieliśmy niemal 360 tys. wakatów w gospodarce, o 26,5 proc. więcej niż przed rokiem. Agnieszka Bulik, dyrektor ds. prawnych i PR w Randstadzie, zwraca uwagę, że rosnące trudności firm w pozyskaniu ludzi do pracy skłaniają do podwyżek (planuje je 24 proc. badanych) oraz do sięgnięcia po pracowników z Ukrainy. Na razie zatrudnia ich 15 proc. pracodawców, lecz w planach na drugie półrocze już 40 proc. rozważa zatrudnianie Ukraińców. Najczęściej chciałyby pozyskać robotników (niewykwalifikowanych i wykwalifikowanych), ale prawie co czwarta jest też otwarta na specjalistów z Ukrainy.

Rynek pracy
Programy dobrowolnych odejść w nowej odsłonie. Częściej kameralne niż masowe
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Rynek pracy
Rynek pracy USA zaskoczył. Po tych danych Fed może wstrzymać cięcia
Rynek pracy
AI zmienia rynek pracy. W Polsce wolniej niż na świecie
Rynek pracy
Prezes Randstad: Zetki nie są pierwszym pokoleniem, któremu trudno na rynku pracy
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama