Reklama

Centra usług dla biznesu: Praca dla ludzi i robotów

Choć w Polsce już ponad osiem na dziesięć centrów nowoczesnych usług dla biznesu wykorzystuje w działalności automatyzację, to zatrudnienie w branży nadal szybko rośnie.

Aktualizacja: 04.10.2016 22:17 Publikacja: 04.10.2016 22:03

„Wklepywanie faktur", czyli żmudne i mało rozwijające księgowanie zestawień należności, przestaje już być synonimem pracy w centrach usług dla biznesu. Coraz częściej to roboty przejmują tam nużące, rutynowe zadania. Tak jest np. w Capgemini, gdzie programowy robot przy użyciu odpowiedniej aplikacji selekcjonuje uprzednio zaaprobowane faktury, a potem sprawdzając typ dokumentu, księguje je bezpośrednio do programu księgowego (ERP).

Wystarczy godzina

Jak wyjaśnia Rafał Grzech, menedżer ds. optymalizacji i automatyzacji procesów w Capgemini Business Services Europe, robot bierze pod uwagę także wcześniej zdefiniowane wyjątki, które wymagają księgowania zgodnie z nietypowym schematem. W rezultacie w ciągu godziny wykonuje pracę, która człowiekowi zajęłaby cały dzień. W dodatku robi to bez błędów.

Nic więc dziwnego, że według raportu Związku Liderów Sektora Usług Biznesowych (ABSL) już 81 proc. firm z tej branży wykorzystuje w swojej działalności automatyzację obsługiwanych procesów. Większość z nich przekazuje maszynom rutynowe manualne czynności na podstawowym i średnim poziomie zaawansowania. W tym proste księgowanie, które przez lata nie sprzyjało budowie dobrego wizerunku branży ani wśród absolwentów uczelni, ani – tym bardziej – specjalistów. Teraz, gdy centra usług w Polsce skutecznie zabiegają o obsługę bardziej skomplikowanych (i bardziej rentownych) procesów, te mniej zaawansowane coraz częściej podlegają automatyzacji.

Jak ocenia Wojciech Popławski, wiceprezes ABSL i dyrektor zarządzający w Accenture, firmy BPO (specjalizujące się w outsourcingu procesów biznesowych) są pionierami technologii automatyzacyjnych, gdyż dzięki nim stają bardziej konkurencyjne. – Sądzę, że w sektorze BPO w Polsce obecnie ok. 10 proc. zadań jest zautomatyzowanych i ten udział będzie rósł – przewiduje szef Accenture w Polsce, gdzie ok. 8–10 proc. procesów jest już zautomatyzowanych.

Szansa, nie zagrożenie

– Nie chodzi o ograniczenie zatrudnienia, tylko o wyeliminowanie prostych zadań, które powodują brak zadowolenia i rotację pracowników – dodaje Popławski. Tę opinię potwierdzają badania ABSL, według których 91 proc. centrów usług w Polsce planuje wzrost zatrudnienia, podczas gdy tylko 11 proc. zapowiada automatyzację mającą na celu redukcję kosztów.

Reklama
Reklama

Według prognoz związku na koniec I kw. 2017 r. w międzynarodowych centrach usług nastawionych na obsługę zagranicznych klientów będzie pracować już 212 tys. osób, zaś z uwzględnieniem krajowych centrów zatrudnienie w sektorze przekroczy 250 tys. Jednocześnie skala automatyzacja w centrach BPO i SSC będzie rosła. Podobnie jak 12-proc. na razie udział technologii klasy cognitive computing czy sztucznej inteligencji. – Widzimy coraz częściej zapytania o rozwiązania automatyzacyjne z firm, które nie interesowały się wcześniej tą kwestią – przyznaje Paweł Panczyj, dyrektor zarządzający ABSL. Marek Grodziński z zarządu Capgemini Polska przyznaje, że stosowana na coraz większą skalę robotyzacja wymusza przedefiniowanie niektórych stanowisk i obszarów działalności centrów. – Postrzegamy to jednak przede wszystkim jako szansę na pozyskanie bardziej zaawansowanych zleceń i rozwój etatów opartych na wiedzy, których nie będzie łatwo przenieść do innego kraju lub zautomatyzować – dodaje Grodziński, przypominając, że usługi dla biznesu to najszybciej rozwijająca się gałąź polskiej gospodarki z tempem wzrostu liczby pracowników rzędu 15–20 proc. rocznie.

Pomoc z automatu

– Automatyzacja w centrach biznesowych odgrywa ważną rolę pomocniczą, ale nie może zastąpić wykwalifikowanej kadry. Umożliwia raczej pracownikom skupienie się na bardziej ambitnych zadaniach, które dają więcej wartości dla biznesu – twierdzi Piotr Dziwok, prezes Shell Polska i dyrektor generalny SBO Kraków, które rozwiązania z zakresu automatyzacji stosuje np. w dziale HR Services. Służą do szybkiego przygotowania dokumentacji pracowniczej czy wysyłania korespondencji. – Technologie wspierają naszych specjalistów, umożliwiając im sprawne wykonywanie zadań dotyczących wielu lokalizacji na świecie – dodaje prezes Dziwok.

Rafał Grzech z Capgemini zaznacza, że automatyzacji sprzyjają coraz doskonalsze technologie – wiele narzędzi RPA (Robotic Process Automation) nie wymaga już albo wymaga w minimalnym stopniu umiejętności programowania, co zwiększa ich dostępność. – Nasi pracownicy z każdym miesiącem aktywniej używają tych rozwiązań. Dzięki temu powtarzalne czy prostsze prace wykonują roboty, a ludzie mogą poświęcić więcej czasu na trudniejsze zadania, wymagające wiedzy i kreatywności - dodaje menedżer z Capgemini.

Rynek pracy
Programy dobrowolnych odejść w nowej odsłonie. Częściej kameralne niż masowe
Rynek pracy
Rynek pracy USA zaskoczył. Po tych danych Fed może wstrzymać cięcia
Rynek pracy
AI zmienia rynek pracy. W Polsce wolniej niż na świecie
Rynek pracy
Prezes Randstad: Zetki nie są pierwszym pokoleniem, któremu trudno na rynku pracy
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama