Reklama

Taktyka ministra: amnezja

Jacek Rostowski twierdzi, że o akcji CBA dotyczącej ustawy hazardowej dowiedział się dopiero 1 października. To wyznanie tylko z pozoru brzmi komicznie

W rzeczywistości to najlepszy dowód, że Rostowski chce być jak najdalej od afery. Na wiele pytań nie odpowiadał, tłumacząc się niepamięcią, co jest najwygodniejszą postawą dla każdego świadka, który obawia się powiedzieć zbyt wiele.

Charakterystyczny był moment, gdy Rostowski został zapytany o spotkanie z premierem Tuskiem 26 sierpnia. Odpowiedział, że słabo je pamięta. Pytany, czy przedmiotem rozmowy były znikające dopłaty do automatów o niskich wygranych, stwierdził, że nie, bo temat był bardziej ogólny. Ale z notatki jego zastępcy Jacka Kapicy jasno wynika, że chodziło o dopłaty. Jednak Rostowski znów odwołał się do swej niepamięci.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama