Do Pana Redaktora Gazety „Rzeczpospolita"
Komunikuję Panu następujące rozporządzenie Pana Komisarza Rządu z dnia dzisiejszego:
Na zasadach artykułu 2-go Ustawy z dn. 25.VII.1919 r. w przedmiocie zapewnienia bezpieczeństwa Państwa i utrzymania porządku publicznego w czasie wojny, wydawnictwo „Rzeczpospolita" za tendencyjne i niezgodne z prawdą wiadomości dotyczące zarządzeń Naczelnego Dowództwa w art. „Uwagi" na przeciąg tygodnia zawieszam.
Komisarz Rządu F. Anusz
Kierownik Wydziału Prasowego A. Sygietyński
Nadmieniam, że na zasadzie powyższego rozporządzenia dzisiejszy numer gazety ukazać się nie może
Komisarz W. Gocławski
Kolegium redakcyjne po naradzie z prawnikami znalazło lukę prawną w ustawie. Nie zakazywała ona rozpowszechniania wstrzymanej gazety jako jednodniówki pod innym tytułem. Natychmiast dodrukowano pierwszą stronę, z tytułem „Res Publica". Pod wydrukowanym w gazecie pełnym tekstem policyjnego zawiadomienia widniał w nawiasie dopisek ? Od Redakcji: „Wymienione Uwagi dzisiejszego wydania Rzeczpospolitej poświęcone były sprawie dopuszczenia na front posłów sejmowych księży jako lotnych kapelanów".
W rubryce „Uwagi" zamieszczono zamiast wstrzymanej informacji wiadomość z ostatniej chwili, że gen. Józef Haller powołany został na szefa armii ochotniczej a Ignacy Jan Paderewski na delegata Polski na konferencję pokojową. Informacja skomentowana została trzema zdaniami: „W dzisiejszej chwili nominacja Paderewskiego oznacza zasadniczą zmianę w zakresie naszej polityki zagranicznej. Paderewski jako delegat Polski na konferencję pokojową to usunięcie wszelkich znaków zapytania ze stosunku Polski do zachodniej koalicji. I pierwszy krok ku naprawie".
Po południu tego dnia gazeciarze rozbiegli się po mieście z gazetą „Res Publica". Przez tydzień poranne i wieczorne wydania miały różne tytuły, codziennie inne.