Reklama

Bielecki: Unia gotowa na nowe otwarcie z Brytyjczykami

Izba Gmin w piątek po południu po raz trzeci odrzuciła stosunkiem 344 do 288 głosów umowę rozwodową wynegocjowaną przez Theresę May. Porozumienie jest więc już martwe, bo zgodnie z ustaleniami ostatniego szczytu przywódców UE w Brukseli, Londyn miał czas do 29 marca na jego zatwierdzenie. Powinno to także oznaczać, że 12 kwietnia Wielka Brytania wychodzi ze Wspólnoty bez żadnych uzgodnień.
Bielecki: Unia gotowa na nowe otwarcie z Brytyjczykami

Foto: AFP

Ale to wcale nie jest scenariusz, który wydaje się dziś najbardziej prawdopodobny. Taki przynajmniej wniosek można wyciągnąć z wystąpienia w Warszawie w ten piątek unijnego głównego negocjatora brexitu, Michela Barniera. Francuz podkreślił, że dwa dni temu Izba Gmin tylko minimalną ilością głosów odrzuciła alternatywny do oferty May pomysł utworzenia “stałej i kompleksowej” unii celnej między Wyspami i kontynentem. I podkreślił, że jeśli w najbliższy poniedziałek parlament w kolejnym głosowaniu jednak ratyfikuje takie rozwiązanie, to Unia jest absolutnie gotowa je zaakceptować. Wówczas, aby dać czas na uzgodnienie nowego porozumienia, na nadzwyczajnym szczycie przywódców UE zwołanym przez Donalda Tuska na 10 kwietnia, Wspólnota odłożyłaby brexit “przynajmniej o kilka miesięcy”. Charakterystyczne, że Barnier w tym strategicznym momencie zdecydował się przyjechać właśnie do Polski. To sygnał, że nasz kraj mógłby odegrać znaczącą rolę w zbliżeniu stanowisk między Londynem i Brukselą. Sygnalizował to już w czwartek minister ds. europejskich, Konrad Szymański.

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama