Posłowie odrzucili projekt stosunkiem głosów 344 do 286.

Brytyjscy parlamentarzyści głosowali opuszczając izbę oddzielnymi wyjściami dla tych, którzy poparli proponowaną umowę, i dla tych, którzy byli przeciwko.

To było trzecie głosowanie wynegocjowanej przez rząd Theresy May umowy, na mocy której Wielka Brytania miałby opuścić Unię Europejską.

Czytaj także: Petycja o odwołanie brexitu ma już 5 mln podpisów

Wcześniejsze głosowania zakończyły się klęską rządu, w tym tygodniu parlamentarzyści odrzucili aż osiem możliwych scenariuszy opuszczenia UE.

Wynik dzisiejszego głosowania oznacza prawdopodobne opóźnienie brexitu. Przyjęcie umowy dziś do godziny 23 dawało Wielkiej Brytanii szansę na wyjście z UE 22 maja. Teraz Wielka Brytania będzie musiała prosić o kolejne przełożenie daty brexitu - albo 12 kwietnia wyjdzie z UE bez umowy.

Oznacza to też, że brexit może się znacząco opóźnić - do końca tego roku lub nawet później.  A w takim przypadku Wielka Brytania musi przeprowadzić wybory do Parlamentu Europejskiego.

Po ogłoszeniu wyników głosowania szef Rady Europejskiej Donald Tusk zwołał nadzwyczajny szczyt UE. Odbędzie się 10 kwietnia.