Polityk nawiązywał do komisji Millera:

Wierzę w ustalenia komisji Millera. Mam świadomość, którą mają też członkowie komisji, że zdawali raport na określony moment. Wiadomo było, że kolejne szczegóły katastrofy ujrzą światło dzienne. Jak do tej pory żaden z nowych faktów nie zakwestionował w zasadniczy sposób ustaleń tej komisji.

Gowin nie znajduje powodów aby w kontekście katastrofy smoleńskiej mówić o zamachu:

Katastrofa smoleńska podzieli Polaków na wiele lat, powiem otwarcie, jeślibym widziałbym podstawy, by wysuwać tezę, że był to więcej niż nieszczęśliwy wypadek, zamach, nie wahałbym się tego powiedzieć. Nie ma racjonalnych przesłanek, że to był zamach.

Minister sprawiedliwości mówił również o sprowadzeniu wraku prezydenckiego samolotu do Polski:

Nie znajduję racjonalnego uzasadnienia, dla którego strona rosyjska miałaby nie wydać nam tego wraku. Obstrukcja po stronie rosyjskiej prowadzi do dzielenia Polaków, być może takie są intencje. Podczas każdego kontaktu z moim odpowiednikiem ministrem Konowałowem poruszam temat wraku Minister Konowałow bezradnie rozkłada ręce. Decyzja zapadnie na najwyższym szczeblu.