Ława przysięgłych sądu na Manhattanie uznała dwie firmy Trump Organization za winne wielu oszustw podatkowych i fałszowania dokumentacji biznesowej związanych z 15-letnim planem oszukiwania organów podatkowych poprzez niezgłaszanie i płacenie podatków od wynagrodzeń dla kadry kierowniczej najwyższego szczebla.

Trump Corp. i Trump Payroll Corp. zostały uznane za winne wszystkich stawianych im zarzutów.

Czytaj więcej

USA: Donald Trump ogłosił start w wyborach prezydenckich

Donald Trump i jego rodzina nie zostali oskarżeni w tej sprawie, ale nazwisko byłego prezydenta często padało podczas procesu.

Prokurator Joshua Steinglass powiedział ławie przysięgłych w mowie końcowej, że Trump „wyraźnie usankcjonował” oszustwa podatkowe i wezwał ławników do odrzucenia argumentu obrony, że to były dyrektor finansowy Trump Organization, Allen Weisselberg był jedynym chciwym i nieuczciwym.

Ława przysięgłych usłyszała, że Trump zgodził się na  opłacenie czesnego w prywatnej szkole dla wnuków Weisselberga i podpisał umowę najmu mieszkania na Manhattanie, aby skrócić dojazdy dyrektora. Trump osobiście podpisywał czeki premiowe swoich pracowników w okresie świątecznym i parafował notatkę obniżającą pensje innego najwyższego kierownictwa, co według prokuratorów sugerowało, że od początku wiedział o nieuczciwym planie.

Weisselberg, który jest na płatnym urlopie w firmie, spędził trzy dni w charakterze świadka. Przyznał się do 15 przestępstw za niepłacenie podatków od dochodu w wysokości 1,76 miliona dolarów. W ramach ugody zostanie skazany na pięć miesięcy więzienia, jeśli sędzia uzna, że zeznawał zgodnie z prawdą.

Wyrok zostanie ogłoszony 13 stycznia.