Reklama

Truli ofiary izopropanolem, by przejąć ich majątek. Są zarzuty dla członków szajki

Szajka, która otruła sześć osób, by przejąć ich mieszkania i grunty, może mieć na koncie więcej ofiar. Możliwe są nawet ekshumacje - dowiedziała się „Rzeczpospolita”.

Publikacja: 10.01.2022 21:00

Truli ofiary izopropanolem, by przejąć ich majątek. Są zarzuty dla członków szajki

Foto: Fotorzepa/ Łukasz Solski

Proceder był wyjątkowo odrażający, a truciciele bezwzględni. Najpierw podstępem przejmowali na własność mieszkania starszych ludzi, a następnie ich zabijali, podając wódkę skażoną izopropanolem. „Rzeczpospolita” poznała bliżej niektóre szczegóły tej szokującej sprawy.

Na pomysł przejmowania w taki sposób cudzych mieszkań i działek wpadł 43-letni Roman P., który do pomocy wziął brata – Krzysztofa (obaj są Romami), oraz Pawła S. i Wiesława A. Całą czwórkę w grudniu 2021 r. zatrzymali policjanci z Wydziału do Walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw komendy stołecznej w śledztwie Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga.

Oszuści systematycznie podtruwali swoje ofiary, podając im skażony alkohol

Jak wyglądał mechanizm? Oszuści wyszukiwali osoby samotne, starsze, które miały problemy finansowe i długi, a nie mogąc sobie z nimi poradzić, smutki topiły w alkoholu. Sprawcy wkupywali się w ich łaski, oferując pomoc w życiu codziennym, zakupach, podsuwali alkohol, i w ten sposób „urabiali” przyszłe ofiary, by zyskać ich zaufanie.

– Na bazie zawartych znajomości ofiary były wożone do notariusza i tam podpisywały pełnomocnictwa notarialne, dzięki którym oszuści podejmowali decyzje dotyczące ich majątku – mówi jeden ze śledczych. Członków szajki interesowały mieszkania, domy i wszelkie grunty.

Reklama
Reklama

To, kogo wybrali, było czystą loterią. – Jeden z pokrzywdzonych zabrany na tzw. okazję, w drodze sam się wygadał, że posiada nieruchomość. Inną samotną seniorkę z mieszkaniem, ktoś wskazał pod sklepem – słyszymy.

Oszuści systematycznie podtruwali swoje ofiary, podając im skażony alkohol. A kiedy już przejęli ich majątek, definitywnie się ich pozbywali.

Czytaj więcej

10 mln zł – cena wolności dla byłego prezesa Getbacku

– Zażycie skażonego alkoholu powodowało niewydolność krążeniowo-oddechową. A ponieważ ofiary były w podeszłym wieku, od 70 do ok. 90 lat, ich zgony wydawały się naturalne – mówi nam jeden ze śledczych.

Szajka wyłudziła głównie mieszkania – każde warte ok. 300 tys. zł – jednak kwoty mogły być dla celów podatkowych zaniżane.

Oszuści grali na uczuciach. Jeden z bandytów przekonał starszą kobietę, że się w niej zakochał. Najpierw w to uwierzyła i wręcz go broniła w zeznaniach, jednak ostatecznie nabrała wątpliwości w to, że tak gorącym uczuciem zapałał do niej znacznie młodszy mężczyzna. Dzięki temu nie podzieliła losu innych ofiar. Uśmiercone przez szajkę Romana P. osoby zmarły w latach 2016–2020.

Reklama
Reklama

To, że zgony są skutkiem przestępstwa – podania zatrutego alkoholu – wyszło na jaw przypadkiem. Śledczym opowiedział o tym niejaki Robert S., który (wpadł przy okazji innej sprawy) dla Romana P. sprawdzał stan majątkowy ofiar. Robert S. podał szczegóły dotyczące śmierci sześciu osób. Opowiedział też o kilkunastu innych, które chciano okraść i otruć. I o jednej, którą trucizna zabiła, nim zdążyła podpisać pełnomocnictwo.

– Początkowo jego opowieść o sześciu osobach, które otruto skażonym alkoholem po wcześniejszym przejęciu ich nieruchomości wydawała się nieprawdopodobna. Nawet w kręgach gangsterskich zgładzenie tylu osób nie uszłoby bez śladu – mówi nam jeden ze śledczych.

Czytaj więcej

Tragiczne grzybobranie Afgańczyków – koniec śledztwa

W grudniu 2021 r. całą czwórkę – Romana P. i jego brata, oraz Wiesława A. i Pawła S. zatrzymano. – Roman P. odpowie za zabójstwa sześciu osób, usiłowanie zabójstwa kolejnej, a także m.in. za oszustwa dotyczące mienia znacznej wartości – mówi prok. Katarzyna Skrzeczkowska, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga.

Wspólnicy także usłyszeli zarzuty, trzy osoby, w tym szefa szajki aresztowano. Czwarta jest na wolności dzięki poręczeniu majątkowemu.

Przejęte mieszkania sprawcy sprzedali, prokuratura sprawdzi, czy kupujący nabyli je w dobrej wierze. Do zbadania są kolejne nieruchomości, i kolejne budzące wątpliwości zgony, które dotąd uznawano za naturalne. Według naszych informacji niewykluczone, że konieczne będą ekshumacje.

Przestępczość
Jacek Tomaszewski: Narkotyki Maduro miały zniszczyć Amerykę
Przestępczość
Nicolás Maduro i Cilia Flores doprowadzeni do sądu. Co się tam wydarzy?
Przestępczość
Brigitte Macron kontra hejterzy. Sąd w Paryżu wydał wyrok
Przestępczość
Berlin. Po pożarze dziesiątki tysięcy mieszkań bez prądu. Do podpalenia przyznała się Vulkangruppe
Przestępczość
Tajemniczy ładunek rosyjskiego statku, który zatonął. Co przewoził Ursa Major?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama