Wedel wchodzi mocno na rynek lodów.
- Lody są naturalnym uzupełnieniem dla czekolady. Czekolada ma 2 momenty zwiększenia sprzedaży: przed świętami wielkanocnymi i Bożego Narodzenia. W okresie letnim sprzedaż czekolady spada. Konsumenci wolą kupować zimne przekąski, a najbardziej popularne są lody - mówił Herman.
Czytaj także: Czekolada mocno zdrożeje. Ghana wstrzymuje sprzedaż ziarna kakao
Gość przypomniał, że w zeszłym roku mieliśmy rekordowe temperatury od kwietnia do września w historii.
- Rynek lodowy rośnie mocno na całym świecie przez zmiany klimatyczne. W Polsce w ciągu ostatnich kilku lat średnioroczny wzrost to ok.8 proc. Czekolada rośnie tylko 1-2 proc. - podał.
Najbardziej popularne w Polsce są lody impulsowe, np. na patyku. Drugim segmentem są lody familijne (np. w półlitrowym pudełku).
- Jest też podział smakowy. Najbardziej smakują nam lody śmietankowe, waniliowe, czekoladowe, później truskawkowe, bakaliowe, orzechowe - wyliczał Herman.
Rynek lodowy jest podobny do czekoladowego. Spożywamy ok. 5,5 kg lodów i czekolady na głowę rocznie.
- Dużo więcej lodów spożywają Skandynawowie. Liderem w Europie są Włosi – podał gość.
Przyznał, że najbardziej dynamiczny wzrost widać w Polsce w produktach premium. - Takie lody są wyższej jakości, mają wyszukane dodatki, wysoki poziom prawdziwej śmietanki. Naszą strategią jest zaistnienie w tym segmencie lodów wysokojakościowych - tłumaczył Herman.
- Do naszych lodów używamy wedlowskiej czekolady. Stworzyliśmy mały dział badań i rozwoju, który tworzy unikalne receptury. Nasze lody nie są przesłodzone, mają odświeżający smak. Nie ma takich drugich lodów na polskim rynku – dodał.
Gość przypomniał, że firma matka Lotte jest 4 największym na świecie producentem lodów. - W Japonii można spotkać lody o unikalnej technologii, ale w Europie tego nie ma. Zakładamy, że w przyszłości będziemy mogli skorzystać z tych technologii - mówił Herman.
Zanim wprowadzono lody na rynek, przeprowadzono serię badań konsumenckich.
- Okazało się, że duże znaczenie ma markowa czekolada. Brakowało konsumentom lodów, które miałyby markową, wysokiej jakości czekoladę – podał gość.
- Z naszą ofertą wychodzimy do konsumentów, którzy zarabiają więcej niż średnia krajowa. Koncentrujemy się na dużych i średnich miastach, więc nasza dystrybucja jest ograniczona. W przyszłości wejdziemy szerzej na polski rynek – dodał.