Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są przyczyny spadku sprzedaży piwa i jak to wpływa na zatrudnienie w Heinekenie?
- Dlaczego młodsze pokolenia, takie jak Generacja Z, zmieniają swoje podejście do alkoholu?
- Jakie strategie przyjmuje Heineken, aby odpowiedzieć na wyzwania rynku i uspokoić inwestorów?
- W jaki sposób globalne zmiany ekonomiczne wpływają na sprzedaż piwa w Polsce?
- Jakie działania podejmują inne browary, takie jak Carlsberg, w reakcji na spadający popyt?
- Jakie są prognozy w zakresie zysków dla Heinekena i Carlsberga na najbliższe lata?
Heineken zatrudnia obecnie na świecie 87 tys. osób, ale drugi co do wielkości producent piwa zmaga się od kilku lat ze spadającym popytem i wielkimi zmianami w zachowaniach konsumentów. Zwłaszcza młodsi, jak Generacja Z, odwracają się od wszelkiego typu alkoholi, co dla producentów jest nowym zjawiskiem.
Heineken dodatkowo musi teraz szukać nowego prezesa po zaskakującej rezygnacji Dolfa van den Brinka w styczniu. Zapowiedziane zwolnienia pracowników zostaną przeprowadzone w ciągu dwóch lat.
Piwo na cenzurowanym
Heineken, do którego należą też takie marki jak Tiger i Amstel, obiecał osiągnąć wyższy wzrost przy mniejszych nakładach, starając się uspokoić niezadowolonych inwestorów, którzy twierdzą, że firma nie nadąża za zmianami na rynku. Sprzedaż w całym sektorze spada m.in. z powodu gorszej sytuacji finansowej konsumentów.
W Polsce również, jak pisaliśmy, sprzedaż większości kategorii alkoholowych spada, a najmocniej widać to w przypadku piwa i wódki. Ogółem rynek skurczył się w ciągu ostatnich miesięcy wartościowo o 1,7 proc., a ilościowo aż o 5,2 proc.