W jego ocenie, mechanizm ten został przyjęty na właściwej podstawie prawnej, jest zgodny z Traktatem o Unii Europejskiej oraz z zasadą pewności prawa.

Przypomnijmy, że unijne rozporządzenie w sprawie ogólnego systemu warunkowości służącego ochronie budżetu Unii przewiduje, iż wypłata środków z budżetu Unii będzie uzależniona od poszanowania przez państwa członkowskie zasady państwa prawa. Zdaniem polskiego rządu, tego rodzaju rozwiązania nie mają podstawy prawnej w Traktatach, ingerują w kompetencje państw członkowskich i naruszają prawo Unii Europejskiej.

Polska  wniosła do TSUE skargę z żądaniem stwierdzenia nieważności rozporządzenia. Oparta jest ona między innymi na zarzutach braku podstawy prawnej lub niewłaściwej podstawy prawnej rozporządzenia, jego niezgodności z art. 7 TUE2 oraz naruszenia zasady pewności prawa.

- Wypłata środków z budżetu Unii powinna być uzależniona wyłącznie od spełnienia obiektywnych i konkretnych warunków, które jednoznacznie wynikają z przepisów prawa - podkreślono w komunikacie rządu po złożeniu skargi w marcu br.

Razem ze skargą Polski TSUE rozpozna analogiczną skargę Węgier (C-156/21 i C-157/21). Przed wydaniem rozstrzygnięcia, zwrócił się o opinie do rzecznika generalnego.

Unia może stawiać warunki dotyczące zasady państwa prawnego

W  opiniach dla TSUE rzecznik generalny Manuel Campos Sánchez-Bordona wskazał, że celem tego rozporządzenia jest stworzenie szczególnego mechanizmu służącego zapewnieniu należytego wykonywania budżetu Unii, w sytuacji gdy państwo członkowskie popełnia naruszenia zasady państwa prawnego, które zagrażają należytemu zarządzaniu funduszami Unii lub jej interesom finansowym. Podkreślił przy tym, że rozporządzenie nie zmierza do ochrony państwa prawnego za pomocą mechanizmu sankcyjnego podobnego do mechanizmu art. 7 TUE, tylko ustanawia instrument warunkowości finansowej w celu ochrony wspomnianej wartości Unii.

- Przyjęcie takiego rozwiązania legislacyjnego wchodzi w zakres uprawień dyskrecjonalnych instytucji Unii i nie można go uznać za oczywiście błędne, gdyż poszanowanie zasad państwa prawnego może mieć fundamentalne znaczenie dla należytego funkcjonowania finansów publicznych i prawidłowego wykonania budżetu Unii - uważa Manuel Campos Sánchez-Bordona.

Czytaj więcej

Miliardy w zawieszeniu. TSUE bada mechanizm "euro za praworządność"
Autopromocja
SZKOLENIE ONLINE

Prawne uwarunkowania prowadzenia e‑sklepu w 2022 roku

WEŹ UDZIAŁ

Rzecznik generalny podkreślił ponadto, że rozporządzenie wymaga wystarczająco bezpośredniego związku między naruszeniem państwa prawnego a wykonywaniem budżetu, przez co nie ma zastosowania do każdego naruszenia państwa prawnego, lecz tylko do takich, które mają bezpośredni związek z wykonywaniem budżetu Unii. Z kolei ochrona odbiorców końcowych programów wydatków finansowanych z budżetu Unii jest środkiem typowym i logicznym przy dzielonym zarządzaniu tymi funduszami, więc państwo członkowskie, które dopuściło się naruszenia, powinno ponosić skutki korekty finansowej zastosowanej przez instytucje Unii. Nie można ich przerzucać ich na beneficjentów funduszy, którzy przecież nie mają nic wspólnego z tym naruszeniem. Rzecznik generalny jest zdania, że zarówno cel jak i treść rozporządzenia świadczą o tym, że ustanawia ono zasady finansowe w rozumieniu art. 322 ust. 1 lit a) TFUE, a zatem postanowienie tego artykułu mogło zostać użyte jako właściwa podstawa prawna dla przyjęcia rozporządzenia.

Manuel Campos Sánchez-Bordona stanął na stanowisku, że przepisy tworzone przez instytucje Unii, które mają na celu reagowanie w poszczególnych dziedzinach na określone naruszenia wartości państwa prawnego mające wpływ na zarządzanie budżetem, są zgodne z traktatami.

- Podczas gdy art. 7 TUE uzależnia przyjęcie środków od stwierdzenia poważnego i stałego naruszenia przez państwo członkowskie wartości Unii, rozporządzenie dotyczy jedynie naruszenia przez państwo członkowskie zasad państwa prawnego wpływającego lub stwarzającego poważne ryzyko wpłynięcia, w sposób bezpośredni, na należyte zarządzanie finansami w ramach budżetu Unii lub na ochronę jej interesów finansowych - wyjaśnił w opinii rzecznik.

W ocenie rzecznika generalnego mechanizm rozporządzenia jest podobny do innych instrumentów warunkowości finansowej i wykonywania budżetu istniejących w rozmaitych dziedzinach prawa Unii, nie zaś do mechanizmu art. 7 TUE. Ponadto, w odróżnieniu od rozporządzenia, art. 7 TUE wymaga istnienia poważnego i stałego naruszenia którejś z wartości Unii, a nie tylko państwa prawnego.

- Dlatego też ograniczona właściwość Trybunału przewidziana na podstawie art. 269 TFUE w odniesieniu do art. 7 TUE nie ma zastosowania do rozporządzenia, które podlega pełnej kontroli zgodności z prawem na podstawie art. 263 TFUE - stwierdził Manuel Campos Sánchez-Bordona.

Wszystkie państwa wiedzą, co muszą robić

Następnie rzecznik generalny stwierdził, że pojęcie państwa prawnego jako wartość Unii jest wprawdzie szerokie, ale prawodawca Unii jest upoważniony do tego, by je sprecyzować w odniesieniu do konkretnego zakresu przedmiotowego, takiego jak wykonywanie budżetu. Sánchez-Bordona przypomniał, że rozporządzenie zawiera wykaz siedmiu zasad prawnych (zasada legalności, która oznacza przejrzysty, rozliczalny, demokratyczny i pluralistyczny proces stanowienia prawa; zasada pewności prawa; zakaz arbitralności w działaniu władz wykonawczych; zasada skutecznej ochrony sądowej, w tym dostępu do wymiaru sprawiedliwości, zapewnianej przez niezawisłe i bezstronne sądy, również w odniesieniu do praw podstawowych; zasada podziału władzy; zasady niedyskryminacji i równości wobec prawa), które należy interpretować w świetle pozostałych wartości i zasad Unii wyrażonych w art. 2 TUE.

- W art. 3 rozporządzenia wskazano określone przesłanki naruszenia zasad państwa prawnego, zaś art. 4 ust. 2 zawiera przykładowy wykaz elementów mogących prowadzić do naruszenia tych zasad. Wskazuje się w ten sposób naruszenia, które mogą prowadzić do przyjęcia środków dotyczących warunkowości na podstawie rozporządzenia, uzależniając je od zaistnienia bezpośredniego związku z wykonywaniem budżetu Unii. Oba te elementy pokazują, że prawodawca starał się ułatwić stosowanie zasad państwa prawnego i zwiększyć pewność prawa - zauważył rzecznik.

W jego ocenie scharakteryzowanie państwa prawnego poprzez odniesienie do wspomnianych zasad spełnia minimalne wymogi jasności, precyzyjności i przewidywalności, z jakimi wiąże się zasada pewności prawa.  Państwa członkowskie mają bowiem wystarczający poziom wiedzy na temat wynikających z tych zasad zobowiązań, zwłaszcza że większość tych zasad została wypracowana w orzecznictwie Trybunału.