– Wiemy że nastąpiła istotna zmiana sytuacji międzynarodowej, a nawet doszło do zburzenia, jak niektórzy mówią, ukształtowanego przez dziesięciolecia porządku międzynarodowego przez wojnę Rosji z Ukrainą i (...) przez wojnę hybrydową, którą Rosja toczy wobec państw Zachodu – mówił w uzasadnieniu wyroku sędzia NSA Rafał Stasikowski.
Te zagrożenia – dodał – „uprawniają każdy organ administracji publicznej do podejmowania działań ochronnych, które są uzasadnione okolicznościami konkretnej sprawy”.
Anonimowe pytanie o parametry fotoradaru
Skarga kasacyjna złożona do NSA przez Rzecznika Praw Obywatelskich dotyczyła wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z sierpnia 2025 r. Wyrok dotyczył anonimowego wniosku o udostępnienie informacji publicznej, który został złożony przez obywatela do Głównego Inspektora Transportu Drogowego. Zapytanie dotyczyło szczegółowych informacji na temat funkcjonowania jednego z fotoradarów w Świdniku – parametrów technicznych i odnoszących się do technologii pomiarów.
„Organ nie rozpoznał wniosku, twierdząc, że anonimowe wnioski o udostępnienie informacji publicznej nie są dopuszczalne. Do tego stanowiska przychylił się sąd I instancji, który oddalił skargę na bezczynność” – informowało w lutym br. Biuro RPO.
Zdaniem RPO, który nie zgodził się z wyrokiem WSA, wymóg ujawnienia tożsamości przez osobę składającą wniosek o udostępnienie informacji publicznej jest pozbawiony podstawy prawnej w ustawie. Jak argumentował, doświadczenia z działalności Biura Rzecznika wskazują, że problem ten dotyczy osób pragnących zachować anonimowość, zwłaszcza aktywistów, dziennikarzy śledczych na wstępnym etapie zbierania materiałów, sygnalistów oraz osadzonych kierujących swoje wnioski do administracji zakładu karnego.
Stanowisko RPO zostało poparte także przez biorącą udział w tym postępowaniu organizację społeczną – Stowarzyszenie Sieć Obywatelska Watchdog Polska.
Czytaj więcej
Przy jakim przekroczeniu prędkości urządzenie rejestruje wykroczenie kierowcy? Do tej kwestii w odpowiedzi na wystąpienie rzecznika praw obywatelsk...
Sędzia: linia orzecznicza jest w dalszym ciągu aktualna
NSA potwierdził we wtorek, że „na przestrzeni lat orzecznictwo sądów administracyjnych wypracowało pogląd dopuszczający składanie anonimowych wniosków o udostępnienie informacji publicznej”. – Wynikał on z bardzo głębokiej wykładni ustawy o dostępie do informacji publicznej – przyznał sędzia Stasikowski.
Sędzia podkreślił, że „ta linia orzecznicza jest w dalszym ciągu aktualna”, a wtorkowy wyrok NSA nie dokonuje „wyłomu” i nie oznacza, iż każdy anonimowy wniosek o udzielenie informacji publicznej ma pozostać bez rozpoznania. Dodał, że bez zmian pozostaje także prawo strony do sądowego odwołania. Jednak, jak zastrzegł, dotychczasowe postrzeganie kwestii anonimowych wniosków o informację publiczną wymaga korekty.
– Taki czynnik, jak zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa i obywateli, powinien być rozważany przy analizie każdego wniosku – zaznaczył sędzia NSA.
Czytaj więcej
Komisja Kodyfikacyjna Prawa Karnego jest przeciwna dodawaniu do kodeksu wykroczeń przepisu zakazującego nakładania grzywny na posiadacza pojazdu, k...
Organ musi działać prewencyjnie
Sędzia wskazał, że wtorkowy wyrok NSA zapadł w konkretnej sprawie, w której pytano o szczegółowe informacje odnoszące się do funkcjonowania „urządzenia, od którego zależy bezpieczeństwo w konkretnym miejscu”. – Organ musi działać w tym wypadku prewencyjnie i przewidzieć, czy udzielenie anonimowej osobie tego typu informacji nie sprowadzi w przyszłości jakiegoś zagrożenia dla obywateli. (...) Te urządzenia nie są przecież niepodpięte do sieci i można nawiązać kontakt mając wiedzę w tym zakresie – ocenił sędzia.
Ponadto – jak argumentował NSA – w ostatnim czasie pojawiły się „nowe osiągnięcia techniczne i technologiczne”. – Świadomi jesteśmy rewolucji komunikacji cyfrowej i jest możliwe generowanie bliżej nieokreślonej liczby wniosków przez urządzenia – mówił sędzia. Na problem potencjalnie możliwego generowania nieograniczonej liczby takich anonimowych wniosków przez narzędzia sztucznej inteligencji wskazywał już wcześniej w swoim orzeczeniu WSA.
– Zwróciliśmy tym wyrokiem uwagę na obowiązek bardziej refleksyjnego podchodzenia przez organy do takich wniosków, zwracania uwagi na to, co jest przedmiotem zapytania i rozważania, czy udostępnienie danej informacji „nie wiadomo komu” nie doprowadzi w przyszłości do wyrządzenia szkody obywatelom albo państwu – podsumował sędzia Stasikowski.