W Polsce nie obowiązują niektóre postanowienia międzynarodowej umowy AETR

Ministerstwa zapomniały ratyfikować nowelizację międzynarodowej umowy AETR, na podstawie której karane są firmy jeżdżące m.in. na Wschód.

Publikacja: 30.08.2013 09:02

Umowa AETR pozwala kierowcom ciężarówek dłużej siedzieć za kółkiem bez odpoczynku niż krajowe regula

Umowa AETR pozwala kierowcom ciężarówek dłużej siedzieć za kółkiem bez odpoczynku niż krajowe regulacje.

Foto: www.sxc.hu

W Polsce nie obowiązują niektóre postanowienia międzynarodowej umowy AETR, która dotyczy zasad wykonywania transportu drogowego. Określa ona np. wymagane przerwy w jeździe ciężarówką. I ma zastosowanie, np. gdy kierowca opuszcza granice Polski czy Unii Europejskiej. Zmiany w umowie nastąpiły trzy lata temu, ale nie zostały implementowane w Polsce. A na ich podstawie nakładane są kary na przedsiębiorców wykonujących transport drogowy do takich państw jak Rosja, Białoruś, Kazachstan czy Mołdawia.

Niesłuszne kary

– Kary nałożone od 2010 r. przez ITD za naruszenia poza granicami Unii Europejskiej na terenie obowiązywania umowy AETR są bezprawne. Zmienione przepisy tej umowy nie zostały wprowadzone do polskiego porządku prawnego – mówi Mariusz Miąsko z Kancelarii Prawnej Viggen. Dodaje, że jeżeli ITD nałożyła na kierowcę lub przewoźnika karę za przekroczenie okresów prowadzenia, przerw i odpoczynków podczas transportu wykonywanego poza UE czy Europejskim Obszarem Gospodarczym bądź Szwajcarii, należy zwrócić się do ITD o wszczęcie postępowania administracyjnego z powołaniem się na zaistnienie nowej istotnej okoliczności w sprawie i domagać się zwrotu środków pobranych bez podstawy prawnej.

Sankcje nałożone za nieprzestrzeganie umowy mogą być niesłuszne, ale okazuje się, że luka w przepisach może narazić przedsiębiorców na kary na podstawie polskich regulacji.

– W tej chwili Państwowa Inspekcja Pracy może pociągnąć do odpowiedzialności tych, którzy wykonywali transport na podstawie umowy AETR – obawia się Mariusz Miąsko.

A firmy preferują jej przepisy, bo są korzystniejsze. Pozwalają na dłuższe jazdy. Dobowe przerwy kierującego ciężarówką w polskich regulacjach wynoszą 11 godzin. W umowie AETR niekiedy skraca się je do dziewięciu godzin. I te różnice mogą się okazać pułapką dla przedsiębiorców, którzy wykonywali transport poza UE.

– Jeżeli ktoś korzystał z korzystniejszych dla firm regulacji umowy, to może zostać ukarany za nieprzestrzeganie polskich regulacji – uważa Mariusz Miąsko.

Jak to się stało, że w Polsce nie obowiązuje umowa AETR w całości? Najprawdopodobniej urzędnicy Ministerstwa Transportu oraz Ministerstwa Spraw Zagranicznych zapomnieli o zmianach. MSZ odesłało nas jednak do MT, które twierdzi, że problemu nie ma.

Powstało zamieszanie

– Zmiany są uwzględniane na terytorium Polski na podstawie art. 21 umowy, który zakłada instytucję „milczącej zgody". A wprowadzenie przepisów umowy do krajowego porządku prawnego będzie miało wpływ na zakres dokumentów przedstawianych do kontroli drogowych – mówi Mikołaj Karpiński, rzecznik Ministerstwa Transportu.

Z pisma, jakie Mariusz Miąsko otrzymał z MSZ, wynika jednak, że implementacja zmian w umowie do polskiego prawa musi się odbyć w drodze ratyfikacji. Ministerstwa nie są więc zgodne. A implementacja ma potrwać do końca tego roku.

Masz pytanie, wyślij e-mail do autora, l.kuligowski@rp.pl

W Polsce nie obowiązują niektóre postanowienia międzynarodowej umowy AETR, która dotyczy zasad wykonywania transportu drogowego. Określa ona np. wymagane przerwy w jeździe ciężarówką. I ma zastosowanie, np. gdy kierowca opuszcza granice Polski czy Unii Europejskiej. Zmiany w umowie nastąpiły trzy lata temu, ale nie zostały implementowane w Polsce. A na ich podstawie nakładane są kary na przedsiębiorców wykonujących transport drogowy do takich państw jak Rosja, Białoruś, Kazachstan czy Mołdawia.

Pozostało 82% artykułu
Samorząd
Krzyże znikną z warszawskich urzędów. Trzaskowski podpisał zarządzenie
Prawo pracy
Od piątku zmiana przepisów. Pracujesz na komputerze? Oto, co powinieneś dostać
Praca, Emerytury i renty
Babciowe przyjęte przez Sejm. Komu przysługuje?
Spadki i darowizny
Ten testament wywołuje najwięcej sporów. Sąd Najwyższy wydał ważny wyrok
Sądy i trybunały
Sędzia WSA ujawnia, jaki tak naprawdę dostęp do tajnych danych miał Szmydt