Spada liczba ekstradycji. Powód? Wprowadzenie do kodeksu postępowania karnego europejskiego nakazu aresztowania. Instytut Wymiaru Sprawiedliwości ogłosił właśnie raport poświęcony tej instytucji.
– Postępowanie ekstradycyjne jest anachroniczne ze względu na jego długotrwałość – średnio trwa 314 dni – mówi „Rz" Marta Mozgawa-Saj z Katedry Postępowania Karnego na Wydziale Prawa i Administracji UMCS w Lublinie, autorka raportu. Jako minus wymienia też kosztowność i duży stopień sformalizowania.
– Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze czynnik polityczny w postaci ostatecznej decyzji ministra sprawiedliwości wieńczącej procedurę ekstradycyjną – dodaje prokurator Krzysztof Karsznicki, dyrektor Biura Obrotu Prawnego z Zagranicą Prokuratury Generalnej.
Wydanie w liczbach
Jedno jest pewne: w trybie ekstradycji nie wydaje się własnych obywateli.
Ponadto państwo żądające wydania musi wystosować wniosek, a zarzucany czyn musi być przestępstwem karanym w obu krajach. Ostatnią czynnością ekstradycyjną jest przekazanie podejrzanego przez policję.
W 2010 r. prokuratura otrzymała łącznie 26 wniosków o wydanie osób, najwięcej z Białorusi (dziewięć), Ukrainy (osiem) i Rosji (pięć). W tym samym czasie wydano z Polski kilkanaście osób – po pięć organom sądowym Białorusi i Ukrainy, dwie do Norwegii, po jednej do Włoch i USA.
Polska prokuratura zaś wysłała w 2010 r. 34 wnioski o wydanie osób (patrz infografika).
Najczęściej oszuści
– Wprowadzenie ENA całkowicie odmieniło procedurę wydawania osób ściganych lub skazanych w celu przeprowadzenia przeciwko nim postępowania karnego lub wykonania orzeczonej kary, a także innych środków skutkujących pozbawieniem wolności – mówi prokurator Krzysztof Karsznicki. I podaje, że tylko w 2010 r. prokuratorzy okręgowi złożyli łącznie 2668 wniosków o wydanie nakazu. W tym samym czasie sądy wydały w postępowaniach przygotowawczych w sumie 2011 ena.
Jak wynika z raportu, najczęściej we wnioskach ekstradycyjnych, gdy Polska była stroną wezwaną do wydania, pojawiało się przestępstwo oszustwa. Drugie miejsce zajmuje udział w zorganizowanej grupie lub związku przestępczym. A potem w kolejności: zabójstwo i rozbój, ciężki uszczerbek na zdrowiu, oszustwo kapitałowe, handel narkotykami, lekki uszczerbek na zdrowiu, udział w bójce lub pobiciu.
Długie czekanie
Średni czas trwania postępowania ekstradycyjnego (zarówno czynnego, jak i biernego) wyniósł 314 dni. Kiedy Polska była stroną wzywającą do wydania, postępowanie ekstradycyjne najdłużej trwało 1576 dni, a najkrócej 12 dni. Średnia dla ekstradycji czynnej wynosiła 320 dni.
W wypadku ekstradycji biernej najdłuższe postępowanie zajmowało 1219 dni, a najkrótsze – 62 dni. Średni czas trwania ekstradycji biernej to 293 dni.
Polskie doświadczenia z ekstradycją bywają różne. Najgłośniej o tej instytucji prawnej było rok temu, kiedy ważyły się losy Romana Polańskiego, którego władze amerykańskie zamierzały sprowadzić ze Szwajcarii do USA.
Trwające latami ekstradycje z USA Dariusza Przywieczerskiego czy Edwarda Mazura nie napawają optymizmem.
Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: a.lukaszewicz@rp.pl
Czytaj też:
Zobacz:
» Wymiar sprawiedliwości » Postępowanie w sądzie » Postępowanie karne i w sprawach o wykroczenia » Aresztowania