Krzysztof Kononowicz zmarł na początku marca 2025 r. w wieku 62 lat. Popularność zyskał w 2006 roku, gdy kandydował na prezydenta Białegostoku, potem był znany z występów na YouTube. Dwa miesiące po śmierci mężczyzny
Prokuratura Rejonowa Białystok-Południe wszczęła śledztwo dotyczące podejrzenia znęcania się nad nim. Podstawą były zawiadomienia od pięciu osób, których zdaniem doszło do wykorzystania mężczyzny nieporadnego ze względu na swój stan psychiczny.
Czytaj więcej
"Proszę o pomoc w zarejestrowaniu komitetu wyborczego. Proszę zbierać w 3 kopiach i wysłać mi lub...
Co się działo w mieszkaniu Krzysztofa Kononowicza
Śledztwo dotyczyło nagrań opublikowanych od grudnia 2022 do marca 2025 r. Filmy nagrywane były w domu Krzysztofa Kononowicza. Pokazywano w nich np. jak lokatorzy kłócą się i biją, a Kononowicz otwiera paczki z fekaliami i moczem czy słucha listu od widza, który go wyzywa poniżającymi określeniami. Obserwatorzy twierdzili, że widać było pogarszającą się kondycję mężczyzny. Autorzy nagrań bronili się, że materiały realizowano za zgodą Kononowicza, a nagrania miały być formą pomocy dla niego, gdyż pieniądze z reklam miały być przeznaczane na jedzenie, leki i rachunki.
Zdaniem prokuratury, mogło wynikać z nich, że Kononowicz padł ofiarą poniżania, ośmieszania, dokuczania przez różne osoby, które w tamtym okresie sprawowały nad nim opiekę.
Czytaj więcej
Sędzia Ryszard Witkowski z Izby Dyscyplinarnej SN w trakcie uzasadniania orzeczenia dał upust swo...