Mężczyźni, pracujący w zakładzie pogrzebowym, fotografowali zwłoki młodej kobiety, a jeden z nich miał przesłać zdjęcia swojej partnerce – na tym jednak się nie skończyło. Jak donosi RMF24, prokuratura skierowała w tej sprawie do sądu akt oskarżenia.
Czytaj więcej
Od stycznia 2026 roku zasiłek pogrzebowy wyniesie 7 tys. zł. To wzrost o 75 proc. w stosunku do obecnej kwoty.
Fotografowali zwłoki kobiety. Jest akt oskarżenia wobec pracowników zakładu pogrzebowego
Dwóch pracowników zakładu pogrzebowego w Szczecinku miało zbezcześcić ciało młodej kobiety poprzez wykonanie i rozpowszechnienie zdjęcia jej zwłok. Jeden z nich wykonał telefonem zdjęcia zwłok – następnie wysłał fotografie swojej partnerce, która przesłała je kolejnym osobom. Było to zachowanie sprzeczne z procedurami i etyką zawodową, które nakazują wykasowanie zdjęć lub pozostawienie ich w pamięci telefonu.
Do zbezczeszczenia zwłok doszło 25 czerwca – gdy sprawa wyszła na jaw, wywołała poruszenie wśród członków rodziny zmarłej oraz w lokalnej społeczności. Do zakładu pogrzebowego weszła prokuratura. Obaj mężczyźni zostali zwolnieni z pracy, a przeciwko nim 10 października skierowany został do sądu akt oskarżenia.
Czytaj więcej
Ustalenie prawa do zasiłku pogrzebowego oraz jego wysokości nie będzie wymagało wydania decyzji przez ZUS. Będą jednak wyjątki od tej zasady.
„Akt oskarżenia został skierowany 10 października przeciwko dwóm osobom do Sądu Rejonowego w Szczecinku. Prokuratura prowadziła postępowanie w sprawie ujawnienia zdjęcia zwłok osoby zmarłej przez pracowników jednego z zakładów pogrzebowych. Zdarzenie miało miejsce 25 czerwca tego roku” – przekazała w rozmowie z RMF24 rzecznik Prokuratury Okręgowej w Koszalinie prok. Ewa Dziadczyk.
Do dwóch lat pozbawienia wolności za zbezczeszczenie zwłok
Mężczyznom grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności. Jak bowiem wskazuje art. 262 par. 1 Kodeksu karnego: „Kto znieważa zwłoki, prochy ludzkie lub miejsce spoczynku zmarłego, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”. Nie jest na ten moment jasne, czy osoby, które otrzymały w nieuprawniony sposób fotografie również będą mogły ponieść odpowiedzialność – z informacji RMF24 wynika, że śledczy nie wykluczają dalszych działań w tym kierunku.