Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie decyzje podjął sąd w sprawie polskiego wątku afery korupcyjnej Sławomira Nowaka?
- Jaką rolę w polsko-ukraińskim śledztwie odgrywały zarzuty przeciwko Sławomirowi Nowakowi?
- Jakie były wcześniejsze kontrowersje związane z oświadczeniami majątkowymi Sławomira Nowaka w Polsce?
- Jakie okoliczności towarzyszyły powrotowi Sławomira Nowaka do działalności publicznej na Ukrainie?
- Dlaczego prokuratura przyłączyła się do wniosku obrony o umorzenie postępowania?
- Jakie znaczenie miały wyniki badań odcisków palców i śladów DNA w tej sprawie?
Sławomir Nowak był ministrem transportu, budownictwa i gospodarki morskiej w rządzie Donalda Tuska w latach 2011-2013. Wcześniej był też szefem jego gabinetu politycznego. Jego karierę polityczną przerwała słynna sprawa zatajenia drogiego zegarka w oświadczeniach majątkowych, które Nowak składał przez kolejne lata jako poseł i minister. Sąd nieprawomocnie wymierzył mu za to łączną karę 20 tys. zł grzywny (w II instancji sprawa została warunkowo umorzona). Po aferze zegarkowej Nowak odszedł z polityki.
Czytaj więcej
Były minister i członek kierownictwa PO Sławomir Nowak skazany w aferze zegarkowej. To na lata przekreśla jego szanse na powrót do polityki.
Wrócił w 2016 roku w nowej roli - został szefem ukraińskiej państwowej agencji drogowej Ukrawtodor i przyjął ukraińskie obywatelstwo. W 2019 r. Ukraińska Narodowa Agencja ds. Zapobiegania Korupcji skierowała do sądu sprawę w związku ze stwierdzeniem złożenia przez Nowaka nieprawdziwego oświadczenia majątkowego za 2017 r. Chodziło o zaniżenie wartości samochodu i zatajenie informacji o środkach zgromadzonych na kontach bankowych. Nowak ustąpił z funkcji w Ukrawtodorze, ale jako przyczynę podał m.in. otrzymanie nowej posady.
Sławomir Nowak z zarzutami za korupcję w Polsce i w Ukrainie
Problemy byłego ministra Platformy Obywatelskiej z wymiarem sprawiedliwości powróciły też w Polsce wskutek polsko-ukraińskiego śledztwa dotyczącego korupcji przy przetargach. We wrześniu 2020 r. CBA poinformowało, że odnalazła przestępczy majątek należący rzekomo do Sławomira Nowaka. W grudniu 2021 r. prokuratura skierowała do Sądu Rejonowego Warszawa-Mokotów akt oskarżenia Nowaka w związku z podejrzeniem korupcji, kierowania zorganizowaną grupą przestępczą i prania brudnych pieniędzy. Zarzuty wobec Nowaka wysunęła również strona ukraińska. Jako prezes Ukrawtodoru Nowak miał przyjmować korzyści majątkowe za zlecenia budowy dróg.
Czytaj więcej
W piątek Prokuratura Okręgowa w Warszawie przedstawiła Sławomirowi Nowakowi kolejne zarzuty korupcyjne. Były minister nie przyznał się do zarzutów...
Proces rozpoczął się w lipcu 2024 przed Sądem Okręgowym w Warszawie. Jednak szybko sąd wyodrębnił z niego tzw. wątek polski, który dotyczył podejrzeń przyjmowania łapówek za obsadzanie stanowisk w spółkach Skarbu Państwa. Tą sprawą zajął się Sąd Rejonowy Warszawa-Mokotów. W piątek odbyło się tzw. posiedzenie wstępne, wyznaczane zazwyczaj wtedy, gdy szykuje się długi przewód sądowy.
Umorzenie polskiego wątku. Sławomir Nowak nie dotykał pieniędzy z pudełka po butach?
I właśnie na tym wstępnym posiedzeniu sąd podjął decyzję o umorzeniu "wątku polskiego" sprawy Nowaka. Powołał się przy tym na przepisy Kodeksu postępowania karnego mówiące o konieczności umorzenia sprawy z powodu oczywistego braku faktycznych podstaw oskarżenia.
Czytaj więcej
Funkcjonariusze CBA zatrzymali rano kolejną osobę w śledztwie dotyczącym byłego ministra transportu Sławomira Nowaka.
– Sąd wyraźnie podkreślił, że nie ma żadnych dowodów świadczących o popełnieniu jakiegokolwiek przestępstwa przez mojego klienta. W takiej sytuacji proces nawet nie rusza – powiedziała TVN24 Joanna Broniszewska, pełnomocniczka Sławomira Nowaka.
TVN24 podkreśla, że do wniosku obrony o umorzenie postępowania przyłączył się prokurator. Może to oznaczać, że prokuratura przyjęła za dowód przemawiający na korzyść Nowaka wyniki badań odcisków palców oraz śladów DNA zebranych w mieszkaniach przyjaciela i współpracownika Sławomira Nowaka, z którym spędził on wieczór poprzedzający zatrzymanie przez CBA. Podczas przeszukania tych lokali znaleziono gotówkę o wartości ponad 4 mln zł umieszczoną w pudełku po butach. Badania nie potwierdzały, by Nowak miał kontakt z gotówką. Dwa ślady DNA Nowaka ujawniono jedynie na pudełku po butach, w którym – według pierwotnych ustaleń prokuratury – były minister miał przekazywać pieniądze swojemu przyjacielowi.
Co ciekawe, przyjaciel Nowaka, Jacek P., miał przyznać się do popełniania przestępstw wraz z nim i współpracować ze służbami. Miał wyjaśnić śledczym, że w pudełku po butach przynosił gotówkę otrzymaną od byłego ministra i szefa Ukrawtodoru. Prokuratura sama uchyliła mu areszt. Umorzenie sprawy przed formalnym rozpoczęciem procesu powoduje, że Jacek P. nie przedstawi w sądzie swojej wersji wydarzeń.
Czytaj więcej
Warszawska prokuratury zadeklarowała dalsze poparcie aktu oskarżenia w głównej sprawie korupcyjnej Sławomira Nowaka. W umorzonym właśnie polskim wą...