Informację o orzeczeniu z 5 grudnia przekazała na platformie „X” mec. Agata Bzdyn, radczyni prawna zajmująca się m.in. prawami człowieka. Chodziło o demonstrację z 8 października 2022 roku, która miała miejsce pod krakowską siedzibą Prawa i Sprawiedliwości.

Aktywistka Katarzyna A. została oskarżona o naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza Policji poprzez "ugryzienie w prawą dłoń chronioną rękawiczką" oraz znieważenie policjanta słowami powszechnie uznanymi za obelżywe.

Sąd umorzył postępowanie karne z uwagi na znikomą społeczną szkodliwość tego czynu. "Krakowski sąd stanął na wysokości zadania" - skomentowała w sieci mec. Agata Bzdyn.

Orzeczenie nie jest prawomocne.

„Babcia Kasia” skazana za atak na aktywistę pro-life

Przypomnijmy, iż mniej łaskawy dla „Babci Kasi” był niedawno Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia, który skazał aktywistkę na karę ograniczenia wolności z obowiązkiem zapłacenia 3 tys. zł nawiązki za ugryzienie i znieważenie aktywisty pro-life.

Jak pisaliśmy na łamach rp.pl, Katarzyna A. ugryzła mężczyznę w prawe ramię, a także uderzała go pięścią w klatkę piersiową, brzuch i rękę. Sąd ponadto uznał kobietę winną znieważenia mężczyzny poprzez nazywanie go „słowami powszechnie uważanymi za obelżywe”. Do ataku doszło 1 maja 2022 roku podczas pikiety zorganizowanej przez Fundację Pro-Prawo do Życia.

Czytaj więcej

Ugryzła i znieważyła aktywistę. "Babcia Kasia" skazana przez sąd

„Babcia Kasia” jest emerytowaną lektorką języka angielskiego i hiszpańskiego. Zdobyła popularność przy okazji protestów Strajku Kobiet i stała się jedną z twarzy sprzeciwu przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji w Polsce. Często pojawiała się na manifestacjach sprzeciwiających się rządowi Zjednoczonej Prawicy.