- Immunitety polityków nie mogą oznaczać bezkarności osób, które łamały prawo. Jeśli ktoś popełnił przestępstwo, prokuratura z determinacją będzie pracowała, by stanął przed obliczem niezwisłego sądu — podkreślił Adam Bodnar mówiąc w środę o sprawie zatrzymania, aresztowania, a następnie zwolnienia z aresztu Marcina Romanowskiego podejrzanego o nieprawidłowości ws. Funduszu Sprawiedliwości.
Zapowiedział, że "na pewno kierowane będą kolejne wnioski o uchylenia immunitetów do Sejmu oraz Parlamentu Europejskiego". - Chciałbym poinformować, że jeden z takich wniosków, który zostanie skierowany w najbliższym czasie będzie dotyczył Michała Dworczyka - przekazał szef resortu.