Ukarany za brak prawa jazdy, choć już je miał. Wyrok SN

Kierowca został ukarany grzywną i zakazem prowadzenia pojazdów mechanicznych za to, że 19 września kierował samochodem bez prawa jazdy. Sąd przeoczył jednak ważny szczegół. Błąd naprawił dopiero Sąd Najwyższy

Publikacja: 08.06.2024 12:11

Ukarany za brak prawa jazdy, choć już je miał. Wyrok SN

Foto: Adobe Stock

Jak informuje Rzecznik Praw Obywatelskich, mężczyzna został obwiniony o to, że w 2022 r. na drodze publicznej kierował pojazdem, nie mając uprawnień, tj. o wykroczenie z art. 94 § 1 Kodeksu wykroczeń. Wyrokiem nakazowym Sąd Rejonowy uznał go za winnego i  wymierzył karę 1500 zł grzywny. Orzekł też środek karny w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na  6 miesięcy. Obwiniony wniósł sprzeciw, jednak cofnął go. Spowodowało to uprawomocnienie się wyroku nakazowego.

Kasację na korzyść obywatela złożył Rzecznik Praw Obywatelskich.

Wyrok nakazowy nie powinien był zapaść

„Postępowanie nakazowe to instytucja prawa procesowego, której stosowanie zastrzeżono do najbardziej oczywistych przypadków, gdzie materiał dowodowy jest tak jednoznaczny, że nie nasuwa istotnych wątpliwości co do winy i okoliczności popełnienia czynu. Tymczasem analiza akt sprawy prowadzi do wniosku, że nie ziściły się w niej przesłanki pozwalające na wyrok nakazowy” - wyjaśnia RPO.

Dołączone do wniosku o ukaranie zaświadczenie Urzędu Miasta wskazywało bowiem, że obywatel w dniu czynu, za który go ukarano, miał już uprawnienia do kierowania pojazdami mechanicznymi. Wcześniej rzeczywiście zatrzymano jego prawo jazdy na 3 miesiące: od 10 czerwca do 10 września 2022 r. 21 września 2022 r. na wniosek obywatela organ zwrócił zatrzymane elektronicznie prawo jazdy. 

„Skoro zatem czyn z art. 94 § 1 k.w. zarzucony obwinionemu miał być popełniony 19 września 2022 r., to oczywista jest konkluzja, że treść tego dowodu, przedłożonego wraz z wnioskiem o ukaranie, nie tylko nie wspiera zarzutu, ale wręcz mu przeczy. Czym innym jest bowiem brak posiadania uprawnień do kierowania pojazdami jako takich, czym innym zaś brak posiadania przy sobie blankietu prawa jazdy stwierdzającego te uprawnienia” - zauważył zastępca RPO Stanisław Trociuk.

Nie miał tylko „kartonika” prawa jazdy 

Sąd Najwyższy rozpatrzył kasację przyznając słuszność argumentacji RPO i potwierdził, że 19 września 2022 r. obywatel posiadał  uprawnienia do kierowania pojazdami mechanicznymi kategorii A, B1 oraz B.

„Nie posiadał przy sobie jedynie blankietu prawa jazdy. Naruszenie zatem wskazanych przez Rzecznika Praw Obywatelskich przepisów miało charakter rażący i mający istotny wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia. Wyrok nakazowy zapadł bez uprzedniego wyjaśnienia przez Sąd wskazanych wyżej kwestii. Należało wobec tego orzec jak w sentencji”— brzmi konkluzja sędziego SN Włodzimierza Wróbla.

SN uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania.  

sygn. akt V KK 153/24 

Czytaj więcej

Miała prawo jazdy, ale została ukarana za brak "kartonika". Jest kasacja

Jak informuje Rzecznik Praw Obywatelskich, mężczyzna został obwiniony o to, że w 2022 r. na drodze publicznej kierował pojazdem, nie mając uprawnień, tj. o wykroczenie z art. 94 § 1 Kodeksu wykroczeń. Wyrokiem nakazowym Sąd Rejonowy uznał go za winnego i  wymierzył karę 1500 zł grzywny. Orzekł też środek karny w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na  6 miesięcy. Obwiniony wniósł sprzeciw, jednak cofnął go. Spowodowało to uprawomocnienie się wyroku nakazowego.

Pozostało 84% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Płace
Ostatnia taka podwyżka pensji. W przyszłym roku czeka nas rewolucja
Sądy i trybunały
Bezsilność Trybunału rośnie. Uchwała naprawcza Sejmu ponad wyrokiem TK
Konsumenci
Rzecznik generalny TSUE o restrukturyzacji Getin Banku: ocenić musi polski sąd
Podatki
Uparty obdarowany zapłaci podatek, bo nie chciał pokazać wydruku z konta
Akcje Specjalne
Mapa drogowa do neutralności klimatycznej
Sądy i trybunały
Sędzia, który kradł pendrive'y nadal w zawodzie. Zarabia 10 tys. zł miesięcznie
Podatki
Skarbówka będzie łapać już tylko prawdziwych oszustów