To konsekwencja decyzji Sądu Najwyższego, który oddalił w czwartek jako oczywiście bezzasadne kasacje w tej sprawie Kai Godek i płockiego księdza.
Uzasadniając to orzeczenie sędzia Dariusz Kala stwierdził, że zarzuty kasacyjne zostały sformułowane nieprawidłowo. - W gruncie rzeczy autorzy kasacji pragnęli przemycić do postępowania kasacyjnego model kontroli apelacyjnej. Nie możemy się na to zgodzić – podkreślił sędzia.
Sąd zaznaczył też, że zarzuty kasacji dotyczyły sfery ustaleń faktycznych, których nie można podnosić w postępowaniu kasacyjnym.
Sprawa dotyczy rozklejenia wydruków przedstawiających przerobiony obraz Matki Bożej Częstochowskiej z widoczną aureolą w kolorach tęczy. O to też zostały oskarżone trzy kobiety. Odnosząc się do tych zarzutów aktywistki argumentowały, że ich działania były odpowiedzią na umieszczoną w płockim kościele instalację, która miała określać LGBT i „gender” jako dla chrześcijan.
Tęczowa aureola nie obraża — sąd zdecydował
Chodzi instalację przedstawiającą Grób Pański, która w 2019 r. została postawiona w kościele św. Dominika w Płocku. Ściany grobu zostały zbudowane z tekturowych pudełek symbolizujących różne grzechy. Wypisano na nim m.in hasła: egoizm, nienawiść, zdrada agresja pycha, LGBT, gender, kłamstwo, zboczenia, egoizm, pogarda.
Zareagowały na to trzy aktywistki: Elżbieta Podleśna, Joanna Gzyra-Iskandar i Anna Prus. W nocy z 26 na 27 kwietnia 2019 r. wokół kościoła rozwiesiły sporne plakaty i naklejki. Umieściły je m.in. na wiatach, śmietnikach, słupach, przenośnych toaletach.
Czytaj więcej
Sąd Rejonowy w Płocku uniewinnił trzy aktywistki oskarżone o obrazę uczuć religijnych.
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
W marcu 2021 r. Sąd Rejonowy w Płocku uniewinnił kobiety uznając, że ich zachowanie nie wypełniło znamion zarzucanego im czynu. Według sądu czyny kobiet były motywowane obroną i wsparciem osób LGBT, a tęcza nie wyraża pogardy i obrazy.
Tęczowa aureola. Prokuratura wycofała swoją kasację
Wyrok uniewinniający utrzymał w styczniu 2022 r. płocki sąd okręgowy. Podkreślił przy tym, że zachowanie kobiet było reakcją na treści przedstawione w kościele w Płocku, a nie intencjonalną obrazą uczuć religijnych.
Z tym nie zgodziła się prokuratura oraz oskarżyciele posiłkowi Kaja Godek i ksiądz z płockiego kościoła. Wnieśli oni do SN kasacje, w których domagali się uchylenia orzeczenia i ponownego rozpoznania sprawy. W ostatnich dniach płocka prokuratura wycofała jednak swoją kasację.
Sąd Najwyższy ostatecznie oddalił w czwartek pozostałe kasacje jako oczywiście bezzasadne.
Z rozczarowaniem decyzję SN przyjęła Kaja Godek. - Jako katolicy jesteśmy w Polsce prześladowani i dzisiejsza decyzja sądu pokazuje to w sposób bardzo wyraźny. Prawo działa źle, a życzliwość sądów powszechnych dla środowiska homoaktywistów jest, aż nadto widoczne. W Wielki Czwartek 2024 państwo polskie ukrzyżowało Matkę Bożą – stwierdziła Godek.
Z kolei jedna z uniewinnionych Elżbieta Podleśna pozytywnie odebrała orzeczenie SN. – Jestem zadowolona, że pięcioletnia pielgrzymka po sądach jest już zakończona. (…) Tęcza nie obraża – podkreśliła.
Sygnatura akt: V KK 430/22