Wyłudzenia na wnuczka i policjanta wciąż działają, a oszuści mają się całkiem dobrze

Wyciąganie pieniędzy "na wnuczka", "na policjanta", „na kuriera”, „na sms” ma się coraz lepiej. Oszuści wyłudzają pieniądze od babć, mam, dziadków, ojców i wujków. Pokrzywdzeni potracili w ten sposób setki tysięcy złotych. Do tego dochodzi cały katalog przestępstw internetowych. Im nas więcej w sieci, tym większa szansa na stanie się ofiarą. - Z internetu należy korzystać rozsądnie – radzą policjanci. – Im mniej wrażliwych informacji na swój temat podajemy tym większa szansa, że na tym nie ucierpimy – mówi Rzeczpospolitej Paweł Sęk, radca prawny.

Publikacja: 06.08.2023 09:38

Wyłudzenia na wnuczka i policjanta wciąż działają, a oszuści mają się całkiem dobrze

Foto: Adobe Stock

Na dobre serce

W przypadku przestępstw na wnuczka zasada jest prosta. - Oszuści często posługują się książkami telefonicznymi, z których wybierają osoby o imionach często występujących u osób starszych, następnie dzwonią na wybrany numer telefonu. Rozmowa prowadzona jest w taki sposób, aby oszukiwana osoba uwierzyła, że rozmawia z kimś ze swojej rodziny i sama wymieniła jego imię oraz inne dane, pozwalające przestępcom wiarygodnie pokierować dalszą rozmową. W rozmowie dzwoniący prosi o udzielenie pilnej pożyczki, stosując różnorodne „legendy”. Zdarza się, że dzwoniący nie wskazuje żadnego celu, na który potrzebuje pieniędzy, lecz niemal zawsze prosi o dyskrecję wobec innych członków rodziny. Zapewnia także o bardzo szybkim i osobistym zwrocie gotówki – informuje policja.

Często oprócz gotówki sprawcy nakłaniają osobę oszukiwaną do wydania im również wartościowej biżuterii. Kiedy oszustowi udaje się nakłonić osobę pokrzywdzoną do „udzielenia pożyczki” informuje, że nie będzie mógł osobiście odebrać pieniędzy i podaje sposób przekazania pieniędzy (gotówką lub przelewem) albo kosztowności innej osobie. Przestępcom chodzi o to, aby skłonić ofiarę do przekazania pieniędzy nieznajomemu, mimo że będzie widziała oszusta po raz pierwszy w życiu.

Z policyjnych danych wynika, że osoba oszukiwana najczęściej przekazuje pieniądze obcej osobie, która odgrywa rolę tzw. odbiorcy. Sprawca ten podaje się za dobrego znajomego rzekomego „wnuczka” lub inną zaufaną osobę, np. maklera giełdowego, pracownika banku czy sklepu.

Czytaj więcej

Trudna walka z fikcyjnymi zbiórkami internetowymi

„Odbiorca” po przybyciu do oszukiwanej osoby, przekazuje telefon komórkowy, umożliwiając w ten sposób ponowną rozmowę z rzekomym „wnuczkiem”, co ma dodatkowo uwiarygodnić konieczność przekazania pieniędzy. Pamiętaj nie dzwoń z telefonu „odbiorcy”. To kolejny sygnał, że jest coś nie w porządku i należy natychmiast powiadomić policję.

Gotówka i kosztowności przekazywane są w miejscu zamieszkania oszukiwanej osoby albo na ulicy, bądź w placówkach bankowych. Zdarza się, że sprawcy przyjeżdżają po swoje ofiary taksówkami, z którymi razem jadą np. do banku w celu dokonania przelewu i pobrania gotówki.

Warto wiedzieć, że niedawno oszuści zmodyfikowali metodę działania w tego rodzaju przestępczości

Tak jak na początku dzwoniąc na numer stacjonarny i nawiązując rozmowę ze starszą osobą podszywają się pod któregoś z członków rodziny, po chwili jednak przerywają połączenie. Bardzo szybko telefon dzwoni ponownie. Tym razem przestępca podaje się za policjanta, funkcjonariusza CBŚ lub CBA.

Fałszywe oferty sprzedaży, konkursy i loterie

Im dalej wkraczamy w rozwój cyfryzacji tym więcej pojawia się przestępstw internetowych.

Wśród najbardziej popularnych jest phishing. Na czym polega? Na wyłudzaniu poufnych informacji, takich jak hasła czy numery kart kredytowych, poprzez podszywanie się pod wiarygodne źródła. Wiadomości phishingowe są tak przygotowywane przez cyberprzestępców, aby wyglądały na autentyczne, ale w rzeczywistości są fałszywe. Mogą próbować skłonić Cię do ujawnienia poufnych informacji, zawierać link do strony internetowej rozprzestrzeniającej szkodliwe oprogramowanie (często przestępcy używają podobnych do autentycznych nazw witryn) lub mieć zainfekowany załącznik. 

Szczególnym rodzajem phishingu – zdecydowanie bardziej niebezpiecznym – jest tzw. spear-phishing, czyli ukierunkowany na konkretnego adresata atak, mający na celu wywarcie określonego wpływu lub wymuszenie działania w stosunku do odbiorcy. Przestępcy mogą podszywać się pod naszych partnerów biznesowych, z którymi współpracujmy, a wiadomość może być spersonalizowana, tzn. bezpośrednio odwoływać się do naszych relacji. Taki typ ataku jest często poprzedzony dokładnym rozpoznaniem przez atakującego naszej firmy, urzędu lub dostępnych o nas danych w mediach społecznościowych.

Jak sobie radzić z fałszywymi wiadomościami? Jeśli nie kliknąłeś w żaden link w wiadomości e-mail, to dobrze.  

Dopóki nie masz pewności, że nadawca jest prawdziwy, nie powinieneś klikać w żadne linki ani na nie odpowiadać. W wiadomościach SMS lub mailach często wykorzystywane są tzw. tiny-URL, czyli skrócone adresy stron internetowych. Stąd też zalecamy zwracanie szczególnej uwagi na nazwy stron internetowych, które przesyłane są w podejrzanych mailach czy SMSach np. zamiast www.allegro.pl wykorzystywany może być fałszywy adres www.allegrosklep.online itp. Następną rzeczą jest ustalenie, czy wiadomość e-mail jest autentyczna i nie jest oszustwem.

Czytaj więcej

Polacy wciąż dają się oszukiwać metodą "na wnuczka"

Drugie miejsce zajmuje ransomware – to złośliwe oprogramowanie, które blokuje dostęp do danych i żąda okupu w zamian za ich odblokowanie. Celem ataku może być każdy użytkownik sieci – zarówno osoba indywidualna, podmioty publiczne jak i prywatna firma. Istotną przesłanką do dokonania ataku jest szansa na zapłatę okupu oraz jego wysokość. Coraz częściej cyberprzestępcy nie tylko szyfrują dane, ale także wykradają je, by następnie szantażować ofiarę, grożąc ich ujawnieniem lub poinformowaniem innych o ataku, np. partnerów biznesowych, instytucji współpracujących czy opinię publiczną w przypadku nie zapłacenia okupu.

Istnieją różne metody infekowania komputerów przez oprogramowanie ransomware. Jedną z najpopularniejszych jest rozsyłanie złośliwego spamu (tzw. malspam), czyli niechcianych wiadomości e-mail służących do rozpowszechniania złośliwego oprogramowania. Takie e-maile zawierają zainfekowane załączniki (np. dokumenty PDF lub Word) lub linki do złośliwych stron.

Płacić czy nie płacić? To pytanie zadaje sobie każdy po ataku ransomware. Zapłacenie okupu nie gwarantuje odzyskania danych, nie daje też pewności, że nie zostaną one upublicznione lub wykorzystane przez cyberprzestępców np. do kradzieży pieniędzy lub innych cennych, poufnych informacji. Przeciwko zapłacie okupu przemawiają też inne względy: takie działanie może prowadzić do wspierania grup przestępczych, które zachęcone pojedynczym sukcesem w przyszłości mogą podjąć kolejne próby ataku tego typu.

Na kolejnym miejscu znalazł się atak DDoS. Polega on na przeciążeniu serwera poprzez przesyłanie dużej liczby zapytań, co powoduje jego zawieszenie. Na liście popularnych przestępstw znajduje się także cyberprzemoc. To nic innego jak stosowanie przez internet narzędzi przemocy wobec innych użytkowników, np. poprzez obraźliwe komentarze lub hejtowanie. Coraz częściej słyszymy także o kradzieży tożsamości - danych osobowych i używanie ich w celu popełnienia przestępstw lub zdobycia korzyści finansowych czy wyłudzaniu pieniędzy lub oszustwach w sklepach internetowych np. poprzez fałszywe oferty sprzedaży, loterie lub konkursy.

Na dobre serce

W przypadku przestępstw na wnuczka zasada jest prosta. - Oszuści często posługują się książkami telefonicznymi, z których wybierają osoby o imionach często występujących u osób starszych, następnie dzwonią na wybrany numer telefonu. Rozmowa prowadzona jest w taki sposób, aby oszukiwana osoba uwierzyła, że rozmawia z kimś ze swojej rodziny i sama wymieniła jego imię oraz inne dane, pozwalające przestępcom wiarygodnie pokierować dalszą rozmową. W rozmowie dzwoniący prosi o udzielenie pilnej pożyczki, stosując różnorodne „legendy”. Zdarza się, że dzwoniący nie wskazuje żadnego celu, na który potrzebuje pieniędzy, lecz niemal zawsze prosi o dyskrecję wobec innych członków rodziny. Zapewnia także o bardzo szybkim i osobistym zwrocie gotówki – informuje policja.

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Prawo dla Ciebie
Prof. Andrzej Kidyba: decyzja o odsunięciu mnie od zajęć jest skandaliczna
Aplikacje i egzaminy
Nowa KRS nie zostawia suchej nitki na kandydacie Bodnara na dyrektora KSSiP
Edukacja i wychowanie
Duże zmiany w szkołach od 1 września 2024 r. Nowacka podpisała rozporządzenie
Prawo w Firmie
Ta ustawa ma chronić przed hakerami ze Wschodu. Firmy i samorządy protestują
Prawo karne
Prokuratura umarza postępowanie w sprawie Lisa. Posłanka: Nieprawdopodobne uzasadnienie
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy