Reklama

Skarga nadzwyczajna w sprawie dziennikarzy, którzy opisali molestowanie w redakcji Faktów TVN

Prokurator Generalny wniósł do Sądu Najwyższego skargę nadzwyczajną od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie skazującego czterech dziennikarzy za pomówienie byłego redaktora naczelnego jednego z programów informacyjnych.
Kamil Durczok

Kamil Durczok

Foto: Fotorzepa, Magdalena Jodłowska

dgk

Jak czytamy w komunikacie Prokuratury Krajowej, chodzi o autorów artykułów z 2015 roku, w których opisano mobbing i molestowanie seksualne w redakcji. Komunikat nie podaje nazwy redakcji, lecz z naszych ustaleń wynika, że chodzi o redakcję "Faktów" TVN i jej byłego już szefa Kamila Durczoka.

Czwórka dziennikarzy "Wprost" Sylwester Latkowski, Michał Majewski, Marcin Dzierżanowski i Olga Wasilewska opisała w dwóch publikacjach, że złożył on swojej podwładnej - znanej dziennikarce - propozycję seksualną. Durczok wniósł przeciwko dziennikarzom prywatny akt oskarżenia z art. 212 Kodeksu karnego, a Sąd Rejonowy w Warszawie ukarał ich grzywnami. Wyrok został utrzymany w mocy przez Sąd Okręgowy w Warszawie.

Czytaj też:

Kamil Durczok przegrał z "Wprost" ws. publikacji o mobbingu i molestowaniu podwładnych

Dziennikarze "Wprost" skazani za zniesławienie Kamila Durczoka

Reklama
Reklama

"Materiały sprawy wskazują, iż dziennikarze dochowali należytej staranności i rzetelności. Wielokrotnie i na różne sposoby weryfikowali twierdzenia dziennikarki, która miał paść ofiarą molestowania seksualnego, a o niestosownych wypowiedziach o seksualnym podtekście, które kierował pod jej adresem redaktor naczelny, mówili też przed sądem świadkowie. Ponadto autorzy publikacji – zgodnie z wymogami prawa prasowego – próbowali zweryfikować informacje u samego zainteresowanego, ale przerwał on telefoniczną rozmowę i nie odpowiedział na wiadomość e-mail." - argumentuje Prokurator Generalny.

W związku z tą samą sprawą Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił w maju 2018 roku powództwo byłego redaktora naczelnego przeciwko autorom publikacji o ochronę dóbr osobistych. W pozwie domagał się on od dziennikarzy 2 mln zł zadośćuczynienia za krzywdę. Sąd na podstawie materiału dowodowego uznał, że redaktor wypowiedział zacytowane w publikacji zdania pod adresem dziennikarki, którą miał molestować. Orzeczenie nie jest prawomocne.

Podatki
Przelewu od żony lub męża nie musisz zgłaszać. Ale są wyjątki
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo drogowe
Duże zmiany dla kierowców. Pojawi się nowa przesłanka zatrzymania prawa jazdy
Prawo w Polsce
Będzie nowy obowiązek dla właścicieli psów. Rząd przyjął projekt ustawy
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama