Czy kierowca może ruszyć, gdy pieszy jeszcze nie opuścił przejścia?

Taki dylemat prawdopodobnie miała większość kierowców: czy można jechać, gdy pieszy znajduje się na przejściu, ale na drugiej połowie jezdni, tej po lewej stronie? A może trzeba czekać aż pieszy całkowicie opuści jezdnię? I czy wysepka na przejściu coś zmienia w sytuacji?

Publikacja: 25.07.2023 15:10

Czy kierowca może ruszyć, gdy pieszy jeszcze nie opuścił przejścia?

Foto: Adobe Stock

Serwis autokult.pl zajął się jednym z najbardziej kontrowersyjnych tematów wśród kierowców: kwestią poruszania się przy przejściu dla pieszych. Przepisy ją różnie interpretowane, co prowadzi do absurdalnych sytuacji na drogach, takich jak zatrzymywanie się przed przejściem, mimo braku pieszego, czy oczekiwanie na ruch innego kierowcy. 

Nie ulega wątpliwości, że kierowca, widząc pieszego czekającego na przejście, powinien zwolnić, a następnie zatrzymać się przed pasami, aby umożliwić pieszemu bezpieczne przejście. Kierowca jadący z naprzeciwka zatrzymać pojazd i poczekać aż pieszy opuści przejście. Jeśli jednak pieszy zszedł już z pasa, po którym porusza się pierwszy pojazd, to czy jego kierowca może ruszyć?

Czytaj więcej

Pierwszeństwo dla pieszych. Statystyki są coraz mniej optymistyczne

Jak zauważa autokult.pl, to pytanie dotyczy zarówno sytuacji, kiedy pieszy minął już oś jezdni i pierwszy pojazd, jak i sytuacji, w której pieszy co prawda na przejściu się wciąż znajduje, ale jego ruch nie koliduje w żaden sposób z ruchem pojazdu.

Co mówi Prawo drogowe

Przepis art. 13. ust 1a ustawy Prawo o ruchu drogowym stanowi: "Pieszy znajdujący się na przejściu dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem. Pieszy wchodzący na przejście dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem, z wyłączeniem tramwaju".

Z kolei art. 26 ust. 1 mówi: "Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność, zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszego znajdującego się na tym przejściu albo na nie wchodzącego i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na tym przejściu albo wchodzącemu na to przejście".

Kluczowa dla odpowiedzi na pytanie, czy można jechać, gdy pieszy znajduje się na przejściu, jest  definicja "ustąpienia pierwszeństwa". Pod pojęciem tym rozumie się powstrzymanie się od ruchu, jeżeli ruch mógłby zmusić pieszego do zatrzymania się, zwolnienia lub przyspieszenia kroku.

Jeśli zatem pieszy opuścił już pas ruchu, na którym stoi nasz pojazd, to mamy prawo ruszyć. Nawet, jeśli pieszy wciąż znajduje się na przejściu. Nasz tor jazdy nie koliduje już z torem pieszego więc nie zachodzi okoliczność nieustąpienia pierwszeństwa.

Ale policja radzi wziąć pod uwagę różne nieprzewidziane sytuacje i zaleca zachować ostrożność.  Wjazd na przejście tuż za plecami pieszego może go przestraszyć albo zmusić do przyspieszenia kroku, co policja może zakwalifikować jako nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu i ukarać mandatem. Pieszy na przejściu może też nagle zmienić zamiar, odwrócić się i zmierzać z powrotem do miejsca, z którego ruszył. Decyzja kierowcy o zwolnieniu hamulca i naciśnięciu gazu może mieć wówczas fatalne skutki. 

Czytaj więcej

Od 17 września jeszcze surowsze kary dla kierowców

Autokult zwraca uwagę także na to, że skupiając się na pieszym, który idzie w lewą stronę jezdni, kierowca może nie zauważyć, że w tym samym czasie na przejście wchodzi kolejny pieszy z prawej strony. Dlatego przed ruszeniem należy się  upewnić, że rzeczywiście można jechać nie łamiąc przepisów względem innego pieszego.

Jak jest z wysepką 

Czy istnienie tzw. wysepki coś zmienia w relacjach pieszy-kierowca? Wielu kierowców uważa, że na przejściu rozdzielonym wysepką, zwłaszcza na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej, należy ustąpić pierwszeństwa także pieszym, którzy wchodzą lub znajdują się na przejściu po drugiej stronie wysepki.

Czy mają rację? Wróćmy do art. 13 Prawo o ruchu drogowym. Ust. 8 wyjaśnia, że "jeżeli przejście dla pieszych wyznaczone jest na drodze dwujezdniowej, przejście na każdej jezdni uważa się za przejście odrębne. Przepis ten stosuje się odpowiednio do przejścia dla pieszych w miejscu, w którym ruch pojazdów jest rozdzielony wysepką lub za pomocą innych urządzeń na jezdni."

Zatem przejście dla pieszych rozdzielone wysepką (zwaną czasami azylem) lub inną konstrukcją to w rzeczywistości dwa osobne przejścia dla pieszych i pieszy poruszający się na takim przejściu powinien przystanąć i upewnić się, czy może wejść na każdą z części osobno. Kierowca, który zbliża się do przejścia ma obowiązek ustąpienia pierwszeństwa pieszemu stojącemu lub wchodzącemu na przejście z wysepki. Natomiast nie musi zatrzymywać się przed przejściem, jeśli pieszy wkracza na nie po drugiej stronie wysepki. 

Serwis autokult.pl zajął się jednym z najbardziej kontrowersyjnych tematów wśród kierowców: kwestią poruszania się przy przejściu dla pieszych. Przepisy ją różnie interpretowane, co prowadzi do absurdalnych sytuacji na drogach, takich jak zatrzymywanie się przed przejściem, mimo braku pieszego, czy oczekiwanie na ruch innego kierowcy. 

Nie ulega wątpliwości, że kierowca, widząc pieszego czekającego na przejście, powinien zwolnić, a następnie zatrzymać się przed pasami, aby umożliwić pieszemu bezpieczne przejście. Kierowca jadący z naprzeciwka zatrzymać pojazd i poczekać aż pieszy opuści przejście. Jeśli jednak pieszy zszedł już z pasa, po którym porusza się pierwszy pojazd, to czy jego kierowca może ruszyć?

Pozostało 86% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Prawnicy
Jeden z najbardziej znanych prawników w Polsce odsunięty od zajęć ze studentami
Prawo dla Ciebie
Pokłosie afery Collegium Humanum? Będzie zaostrzenie przepisów o studiach podyplomowych
Spadki i darowizny
Ten testament wywołuje najwięcej sporów. Sąd Najwyższy wydał ważny wyrok
Samorząd
Krzyże w warszawskich urzędach zakazane. Sprawa trafi do prokuratury
Praca, Emerytury i renty
Czternasta emerytura - rząd proponuje termin
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie. Jak zbudować efektywny HR i skutecznie zarządzać kapitałem ludzkim?