Reklama

Bunt u egzaminatorów na prawo jazdy. Chcą większych pieniędzy i mniej pracy

Sprawdzający umiejętności przyszłych kierowców chcą podwyżek. Chcą też mniej pracować. Wszystko po to, by na drogi wyjeżdżały dobrze do tego przygotowane osoby.
Egzamin na prawo jazdy

Egzamin na prawo jazdy

Foto: Fotorzepa / Robert Gardziński

Egzaminatorzy na prawo jazdy założyli nowe stowarzyszenie. Należą do niego osoby niezadowolone z pieniędzy, jakie otrzymują za sprawdzenie umiejętności kandydatów na kierowców.

– Od wielu lat są to te same kwoty, a przecież my musimy się szkolić – mówi Mariusz K., jeden ze zbuntowanych egzaminatorów.

Jeśli żądania nie zostaną spełnione, może pojawić się problem z przystąpieniem do egzaminu. A to uderzy w zdających.

Ezgaminatorzy upominają się o wyższe stawki od lat. – Jeśli trzeba będzie, upomnimy się na ostro –mówi jeden z egzaminatorów. – Prowadzimy rozmowy o podwyżkach wynagrodzeń, ale nasze wyliczenia są realne i nie mogą narazić WORD na straty – dodaje.

– Na początku marca zaproponowaliśmy 500 zł podwyżki dla egzaminatorów i 300 z dla pracowników biur obsługi klienta. Z roku na rok zyski z opłat egzaminacyjnych spadają, a w 2020 r., m.in. w związku z dwumiesięcznym przestojem, jaki wymusiła pandemia Covid-19, strata tylko jednego WORD wyniosła 2,4 mln zł – mówi egzaminator. I dodaje: – Gdybyśmy przychylili się do postulatów związkowych, czyli podwyżki i wyrównania wynagrodzeń za ubiegły rok, dziura w budżecie powiększyłaby się do 6 mln zł.

Reklama
Reklama

Obecnie zarobki egzaminatorów wahają się od 4 do 8 tys. zł i są regulowane ustawą. Im więcej kategorii egzaminacyjnych, tym otrzymywana wypłata wyższa.

Kolejny postulat „Solidarności” dotyczy zmniejszenia z dziewięciu do ośmiu dobowej liczby egzaminów, które może przeprowadzić egzaminator. Chodzi o poprawę komfortu pracy, a także możliwość odpowiedniego skupienia się przeprowadzających egzamin na prawo jazdy na każdej jeździe.

Dyrekcja odpowiada, że realny czas pracy egzaminatora w ciągu ośmiogodzinnego dnia pracy wynosi cztery godziny. To czas, który spędza z kursantami przystępującymi do egzaminów. Wynika to z faktu, że egzaminy zazwyczaj nie trwają długo lub kończą się przed czasem, wiele z nich już na placu manewrowym.

Poza tym zmniejszenie dobowej liczby egzaminów wydłużyłoby czas oczekiwania kandydatów na kierowców.

A tego nikt nie chce.

Czytaj więcej

Szkolenia i egzaminy na prawo jazdy - rząd znów szykuje zmiany
Podatki
Duża zmiana w podatkach: do tej kwoty daniny już nie zapłacisz
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo drogowe
Duże zmiany dla kierowców. Pojawi się nowa przesłanka zatrzymania prawa jazdy
Prawo w Polsce
Będzie nowy obowiązek dla właścicieli psów. Rząd przyjął projekt ustawy
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama