Do zdarzenia doszło w październiku 2021 r. Policja stwierdziła przekroczenie przez kierującą prędkości więcej niż o 50 km/h w obszarze zabudowanym. W takiej sytuacji - zgodnie z art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy o kierujących pojazdami - właściwy Starosta odbiera kierowcy prawo jazdy na trzy miesiące na podstawie samej tylko informacji policji o stwierdzeniu wykroczenia. Tak było i w tym przypadku.
Dobro dziecka uzasadniało pośpiech
Obywatelka przedstawiła jednak postanowienie Sądu Rejonowego z 15 listopada 2021 r. o umorzeniu postępowania o wykroczenie przeciw niej z uwagi na jej działanie w stanie wyższej konieczności. W uzasadnieniu postanowienia podano, że obwiniona przekroczyła dopuszczalną prędkość, ponieważ wiozła 15-miesięczną córkę do szpitala, po tym jak doznała ona urazu głowy.
Rzecznik Praw Obywatelskich zgłosił udział w postępowaniu administracyjnym w tej sprawie przed Samorządowym Kolegium Odwoławczym. Zarzucił decyzji Starosty naruszenie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, w związku z art. 102 ust. 1aa ustawy o kierujących pojazdami - poprzez niewyjaśnienie i nierozważenie możliwości działania kobiety w stanie wyższej konieczności.
W ocenie Rzecznika stan wyższej konieczności może mieć istotne znaczenia dla odpowiedzialności kobiety. Zgodnie bowiem z art. 102 ust. 1aa u.k.p., decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy nie wydaje się, jeżeli kierujący pojazdem dopuścił się naruszenia, działając w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego dobru chronionemu prawem - jeżeli niebezpieczeństwa tego nie można było uniknąć inaczej, a poświęcone dobro w postaci bezpieczeństwa na drodze przedstawiało wartość niższą od dobra ratowanego.
Przepis ten dodano nowelą z 12 kwietnia 2018 r. do Prawa o ruchu drogowym oraz ustawy o kierujących pojazdami. Był to efekt wydanego na wniosek RPO wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 11 października 2016 r. (sygn. akt K 24/15). Orzekł on, że niezgodny z konstytucją jest brak usprawiedliwienia stanem wyższej konieczności przekroczenia dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym.
Art. 102 ust. 1aa u.k.p. wprowadzono właśnie dla rozważenia przez organ administracji, czy nie było stanu wyższej konieczności, usprawiedliwiającego odstąpienie od zatrzymania prawa jazdy.
Także Naczelny Sąd Administracji w podjętej na wniosek RPO uchwale z 1 lipca 2019 r., (sygn. I OPS 3/18), stwierdził, że „w sytuacji podniesienia przez stronę, że do przekroczenia dopuszczalnej prędkości doszło z uwagi na sytuację usprawiedliwiająca spowodowaną stanem wyższej konieczności, mając na względzie treść art. 102 ust. 1aa u.k.p. organ administracji prowadzi postępowanie wyjaśniające w tym zakresie”.
Czytaj więcej
Kierowca traci prawo jazdy na trzy miesiące za przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym o więcej niż 50 km/h tylko na podstawie informacji po...
Automatyzm wbrew konstytucji
Rzecznik od dawna kwestionuje automatyzm decyzji starostów o odebraniu prawa jazdy z powodu przekroczenia dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym. Mają one rygor natychmiastowej wykonalności, choć wydawane są na podstawie niezweryfikowanych ustaleń policji i bez postępowania wyjaśniającego, czy doszło do wykroczenia i kto konkretnie był jego sprawcą. Wskazania radarów mogą być bowiem mylne. A obywatele kwestionują, by to oni kierowali pojazdem w chwili zrobienia zdjęcia fotoradarem.
- Automatyzm decyzji starosty prowadzi do sytuacji, w której
rozpoznanie odwołania w wielu wypadkach będzie następować po upływie
trzymiesięcznego okresu zatrzymania prawo jazdy. Budzi to obawę, że
ewentualne uniewinnienie w postępowaniu karnym i wznowienie postępowania
w sprawie zatrzymania prawa jazdy będzie jedynie iluzorycznym
instrumentem naprawczym dla obywatela, który poniósł szkodę z powodu
niemożności kierowania pojazdem w okresie zatrzymania prawa jazdy.
Oznaczałoby to uruchomienie postępowań odszkodowawczych od Skarbu
Państwa - wskazuje RPO.
RPO przyłączył się też do postępowania w Trybunale Konstytucyjnym,
zainicjowanego przez Pierwszą Prezes Sądu Najwyższego (sygn. akt K 4/21) - wniósł o uznanie
niekonstytucyjności zaskarżonych przepisów art. 102 ust. 1 pkt 4 i 5 ustawy o kierujących pojazdami.