Przejazd przez pasy, jazda po chodniku i nieprawidłowe skręcanie to wykroczenia najczęściej popełniane przez rowerzystów. Policja podsumowała sezon rowerowy 2014 r. i szykuje się na kolejny.

– W tym roku z pewnością przybędzie mandatów za jazdę po alkoholu, bo przejażdżka po piwie nie należy do rzadkości. Od 17 maja wchodzi w życie zmieniony taryfikator mandatów. Przyłapany nietrzeźwy cyklista dostanie 500 zł, a w stanie po spożyciu alkoholu (od 0,2 do 0,5 promila) – od 300 do 500 zł – przypomina Mariusz Kosiński z radomskiej drogówki.

W sezonie, czyli od kwietnia do września 2014 r., doszło do 1266 wypadków z udziałem rowerzystów. Zginęło w nich 82 cyklistów, a rannych zostało 1237.

W jaki sposób najczęściej miłośnicy dwóch kółek łamali prawo? Jazda po chodniku (50 zł mandatu) i przejeżdżanie przez przejścia dla pieszych (100 zł) to najczęstsze wykroczenia. O tych pierwszych straż miejską i policję często informują sami piesi, którzy nie mogą spokojnie przejść chodnikiem. Rowerzyści tłumaczą z kolei, że jazda zakorkowaną ulicą jest dla nich bardziej niebezpieczna.

Kolejne na liście były: nieudzielenie pierwszeństwa pieszemu, nieprawidłowe skręcanie oraz jazda po niewłaściwej stronie drogi czy niestosowanie się do znaków i sygnałów na drodze. Niewiele osób wie, że rowerzyście za przejazd przez skrzyżowanie na czerwonym świetle tak jak kierowcy grozi mandat w wysokości 300–500 zł.

W dużych miastach nagminnie rowerzyści przepychają się pomiędzy samochodami i je uszkadzają. Poszkodowani kierowcy mają potem trudności z dochodzeniem swoich praw. A ponieważ rowerzyści nie wykupują obowiązkowo OC, nie ma szansy na szybkie odzyskanie pieniędzy za naprawę.

Cykliści często też nie dbają o własne bezpieczeństwo, np. jeżdżą bez obowiązkowego oświetlenia. Z raportu opracowanego przez Krajową Radę Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego wynika, że zaledwie 9 proc. używa kasków ochronnych. Policja ostrzega, że nie będzie stosować wobec rowerzystów taryfy ulgowej.

– Jeżeli chcą być pełnoprawnymi uczestnikami ruchu drogowego, muszą znać przepisy i liczyć z tym, że za ich łamanie trzeba ponosić konsekwencje – usłyszeliśmy w KSP.