Od soboty w sieci krąży zdjęcie karty wyborczej, przeznaczonej do głosowania w wyborach do Sejmiku województwa mazowieckiego. Zdjęcie, wykonane w lokalu jednej z obwodowych komisji wyborczych w Warszawie, przedstawia kartę z nazwiskami kandydatów do Sejmiku. Jak jednak można zauważyć, karta została ucięta w taki sposób, że zniknęły dwa rzędy kratek.

Gdyby taką kartę otrzymał dziś wyborca, nie miałby możliwości postawienia krzyżyka przy nazwiskach z list Prawa i Sprawiedliwości oraz Bezpartyjnych Samorządowców. Co więcej, ze zdjęć wynika, że na wadliwej karcie znajdował się stempel Wojewódzkiej Komisji Wyborczej. Jak sprawę skomentowała PKW?

Czytaj więcej

Pijani członkowie komisji wyborczych. Aż 3.5 promila alkoholu we krwi

Ucięte kratki. Państwowa Komisja Wyborcza wyjaśnia

Państwowa Komisja Wyborcza odniosła się do sprawy, zapytana o kwestię zdjęć podczas konferencji zorganizowanej dziś po godzinie 10:00.

— Państwowa Komisja Wyborcza w swoich wytycznych zawarła szczegółową procedurę działania w takiej sytuacji. Komisja obwodowa w momencie, kiedy otrzymuje karty w przeddzień głosowania, ma obowiązek sprawdzenia nie tylko liczby tych kart które otrzymała, ale również ich treści. — skomentowała sprawę szefowa Krajowego Biura Wyborczego Magdalena Pietrzak podczas konferencji Państwowej Komisji Wyborczej.

Jak wskazano, podczas organizacji wyborów zdarzają się tego typu błędy, które są jednak szybko korygowane.

— I tutaj, jak mówię, został od razu poinformowany koordynator wyznaczony w Warszawie dla danej dzielnicy i przekazał informację dalej. Te karty zostały wycofane i zarządzono dodruk nowych kart. — wyjaśniła Magdalena Pietrzak.