Trybunalski dokument w sprawie TVP nie ma mocy prawnej

Trybunał Konstytucyjny nakazał Skarbowi Państwa powstrzymanie się od czynności zmierzających do likwidacji spółek mediów publicznych. Postanowienie zostało wydane w odpowiedzi na wniosek grupy posłów PiS. Okazuje się jednak, że postanowienie ma wady formalne, a minister kultury nie będzie nim związany, mówi prof. Katarzyna Bilewska, adwokatka, ekspertka prawa handlowego.

Publikacja: 15.12.2023 15:25

Trybunalski dokument w sprawie TVP nie ma mocy prawnej

Foto: AdobeStock

- Od kiedy to Trybunał Konstytucyjny może decydować o tym, czy władze spółki prawa handlowego mogą lub nie mogą być odwołane? Bo taki jest sens wydanego w ostatni czwartek postanowienia TK w sprawie Telewizji Polskiej i Polskiego Radia.

- Trybunał wydał zabezpieczenie zobowiązujące Skarb Państwa reprezentowany przez ministra kultury do powstrzymania się od konkretnych działań wobec spółek TVP i PR. Jednak w tym dokumencie wydanym w budynku przy warszawskiej Alei Szucha widzę zupełnie podstawowe wady formalne. Został on wydany w związku z wnioskiem grupy posłów PiS, dotyczącym zgodności przepisów kodeksu spółek handlowych z Konstytucją. Rzeczywiście, Trybunał Konstytucyjny może w zupełnie wyjątkowych przypadkach wydać postanowienia o zabezpieczeniu w celu zatrzymania skutków prawnych, ale dotyczy to sytuacji wniesienia skargi konstytucyjnej po wyczerpaniu drogi sądowej przed sądami powszechnymi. Jednak w tym przypadku nie było podstawy do wydania takiego orzeczenia, bo wniosek posłów dotyczył dokonania interpretacji prawa w tzw. wyroku interpretacyjnym i nie miał związku z żadnymi toczącymi się postępowaniami.

- Czy ten dokument może wiązać ministra kultury, gdyby ten chciał wykorzystać swoje uprawnienia jako reprezentant Skarbu Państwa i odwołać zarządy spółek publicznego radia i telewizji?

- Procedura wydawania postanowienia o zabezpieczeniu przez TK opiera się na Kodeksie postępowania cywilnego, w tym na jego art. 755 . Ten pozwala sądom na wydawanie postanowień wiążących jedynie strony postępowania i nikogo więcej. Jeżeli z wnioskiem do TK występują posłowie, to stroną są oni, Sejm jako taki, a także Prokurator Generalny. Stroną nie jest Skarb Państwa, a to on jest właścicielem spółek o których rozmawiamy. Co więcej, Skarb Państwa powinien być tutaj traktowany jak każda inna osoba prawna, a na osoby, które nie mają statusu strony, nie można rozciągać skutków nakazów i zakazów wydanych przez sądy. To podstawowa zasada polskiego porządku publicznego.

Czytaj więcej

TK wydał postanowienie zakazując zmian w zarządach spółek radiofonii i telewizji

- Postanowienie zostało wydane przez sędziów, wśród których był tzw. dubler, czyli sędzia wybrany nieprawidłowo. Czy ma ono zatem moc obowiązującą?

- Nieprzypadkowo użyłam pojęcia „dokument wydany w budynku przy Alei Szucha”, bo nie da się go nazwać postanowieniem ani tego składu orzekającego Trybunałem Konstytucyjnym. To jest „grzech pierworodny” tej decyzji. Oczywiście los wszystkich orzeczeń wydanych w nieprawidłowym składzie wymaga systemowego uregulowania, ale nieprawidłowy skład też jest argumentem, by tego dokumentu nie uznawać za wiążący. Zresztą, jak dotychczas go oficjalnie nie opublikowano, a informacje na ten temat pochodzą jedynie od posłów wnioskodawców, którzy jakoby go widzieli.

- Co się teraz stanie, jeśli minister kultury odwoła członków zarządów spółek TVP i PR?

- Zmiany w zarządzie spółki każdorazowo powinny być zarejestrowane przez sąd rejestrowy. Gdy sprawa trafi do tego sądu, powinien on ocenić wady prawne dokumentu z Alei Szucha, do czego jest uprawniony jak każdy polski sąd, i po prostu nie brać go pod uwagę. Nawet jeśli nie będzie analizował, czy w składzie orzekającym TK był sędzia dubler, to i tak postanowienie zabezpieczające nie wiąże jedynego akcjonariusza TVP- Skarbu Państwa, a poza tym nie wydano go dla zabezpieczenia jakichkolwiek praw dochodzonych w innym postępowaniu sądowym. Minister Kultury ma zatem wynikającą z praw akcjonariusza i kodeksu spółek handlowych swobodę działania w sprawie zarządów TVP i PR.

Czytaj więcej

Hermeliński o zabezpieczeniu TK ws. mediów publicznych: To zupełna rzadkość

- Od kiedy to Trybunał Konstytucyjny może decydować o tym, czy władze spółki prawa handlowego mogą lub nie mogą być odwołane? Bo taki jest sens wydanego w ostatni czwartek postanowienia TK w sprawie Telewizji Polskiej i Polskiego Radia.

- Trybunał wydał zabezpieczenie zobowiązujące Skarb Państwa reprezentowany przez ministra kultury do powstrzymania się od konkretnych działań wobec spółek TVP i PR. Jednak w tym dokumencie wydanym w budynku przy warszawskiej Alei Szucha widzę zupełnie podstawowe wady formalne. Został on wydany w związku z wnioskiem grupy posłów PiS, dotyczącym zgodności przepisów kodeksu spółek handlowych z Konstytucją. Rzeczywiście, Trybunał Konstytucyjny może w zupełnie wyjątkowych przypadkach wydać postanowienia o zabezpieczeniu w celu zatrzymania skutków prawnych, ale dotyczy to sytuacji wniesienia skargi konstytucyjnej po wyczerpaniu drogi sądowej przed sądami powszechnymi. Jednak w tym przypadku nie było podstawy do wydania takiego orzeczenia, bo wniosek posłów dotyczył dokonania interpretacji prawa w tzw. wyroku interpretacyjnym i nie miał związku z żadnymi toczącymi się postępowaniami.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Nieruchomości
Trybunał: nabyli działkę bez zgody ministra, umowa nieważna
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Praca, Emerytury i renty
Czy każdy górnik może mieć górniczą emeryturę? Ważny wyrok SN
Prawo karne
Kłopoty żony Macieja Wąsika. "To represje"
Sądy i trybunały
Czy frankowicze doczekają się uchwały Sądu Najwyższego?
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Sądy i trybunały
Łukasz Piebiak wraca do sądu. Afera hejterska nadal nierozliczona