Rośnie poparcie Polaków dla uchodźców i pracowników z Ukrainy

77 proc. badanych Polaków deklaruje obecnie pozytywny stosunek do ukraińskich pracowników. Jeszcze większa grupa sympatyzuje z uchodźcami.

Publikacja: 20.04.2022 14:40

Uchodźcy z Ukrainy

Uchodźcy z Ukrainy

Foto: PAP, Rafał Guz

Wybuch wojny w Ukrainie wywołał wśród Polaków nie tylko ogromną falę sympatii i pomocy dla uchodźców, ale też poprawił – i tak już pozytywne – nastawienie wobec pracowników z Ukrainy. O ile w styczniowym sondażu Havas Intelligence 71 proc. Polaków deklarowało pozytywny stosunek do pracowników z Ukrainy, z czego 41 proc. sympatię, to w marcu odsetek pozytywnych emocji sięgał 77 proc., a sympatii do Ukraińców 47 proc.

Wzrosła także akceptacja dla Ukraińców w miejscu pracy; w styczniu tego roku 85 proc. badanych zgodziłoby się, aby osoba z Ukrainy była ich współpracownikiem, a w marcu – już 88 proc. Zwiększyła się również nasza otwartość na partnerów życiowych z Ukrainy – z 63 proc. w styczniu do 67 proc. w marcu.

Jak wynika z marcowego badania Havas Intelligence (należy do Havas Media Group), gotowość Polaków do pomocy ofiarom wojny w Ukrainie nie maleje. Trzy czwarte ankietowanych twierdzi, że powinniśmy wspierać Ukrainę i Ukraińców tak, jak to tylko możliwe.

Prawie taka sama grupa uważa, że Polska powinna przyjmować i wspierać uchodźców z Ukrainy, a 83 proc. badanych deklaruje wobec nich pozytywny stosunek.

Większość stara się im zresztą pomagać – najczęściej (42 proc.) wpłacając pieniądze na zbiórki na rzecz Ukraińców albo przekazując wsparcie rzeczowe (26 proc.). 4 proc. badanych udostępnia uchodźcom pokój albo mieszkanie, a 3 proc. organizuje zbiórki pieniędzy i pomaga w transporcie darów na granicę.

Czytaj więcej

Bojkoty marek obecnych w Rosji już działają

Po raz pierwszy tak duża jest też świadomość bojkotów marek, które nieuległy społecznej presji na wycofanie się z Rosji. Aż 87 proc. Polaków wskazało w marcowym badaniu Havas Intelligence, że słyszeli o bojkotach marek wynikających z ich postawy wobec wojny na Ukrainie. I nie tylko słyszeli. Chociaż ponad połowa badanych (57 proc.) przyznaje, że dotychczas nie brała udziału w tego typu akcjach, ale teraz 16 proc. deklaruje, że zrezygnowali z zaplanowanych już zakupów bojkotowanych marek a jedna piąta twierdzi, że nie będzie rozważać ich zakupu w przyszłości.

Jak zwraca uwagę Anna Kuropatwa, szefowa strategii w Havas Media Group, po raz pierwszy mamy sytuację, gdy blisko 90 proc. respondentów słyszało o bojkocie marek, zaś aż 43 proc. w jakiejś formie do tego bojkotu się przyłączyła. – Do tej pory aktywności konsumenckie w tym obszarze, związane były najczęściej z kwestiami światopoglądowymi i funkcjonowały tylko w pewnych określonych segmentach społeczeństwa, nie miały zatem szansy rozlać się tak szeroko po całym kraju. Jednak napaść Rosji na Ukrainę to dla nas jako społeczeństwa sytuacja bez precedensu, dotyka nie tylko naszego poczucia bezpieczeństwa, sprawiedliwości i wyobrażeń dotyczących świata, w którym żyjemy, ale także przekazywanych z pokolenia na pokolenie, obaw i traum, związanych z trudnymi stosunkami polsko-rosyjskimi – podkreśla Anna Kuropatwa.

Zaznacza też, że otwartość na bojkoty to inna strona pomocy, której oddolnie udzielają Polacy i tak jak skala tej pomocy jest ogromna, tak samo poważne skutki mogą dosięgnąć marek z tzn. listy wstydu. Co prawda trudno będzie z zweryfikować realny wpływ bojkotu na ich biznes, (firmy raczej nie będą tego jasno komunikować), ale straty wizerunkowe zostaną z tymi markami naprawdę na długo – przewiduje ekspertka.

Wybuch wojny w Ukrainie wywołał wśród Polaków nie tylko ogromną falę sympatii i pomocy dla uchodźców, ale też poprawił – i tak już pozytywne – nastawienie wobec pracowników z Ukrainy. O ile w styczniowym sondażu Havas Intelligence 71 proc. Polaków deklarowało pozytywny stosunek do pracowników z Ukrainy, z czego 41 proc. sympatię, to w marcu odsetek pozytywnych emocji sięgał 77 proc., a sympatii do Ukraińców 47 proc.

Wzrosła także akceptacja dla Ukraińców w miejscu pracy; w styczniu tego roku 85 proc. badanych zgodziłoby się, aby osoba z Ukrainy była ich współpracownikiem, a w marcu – już 88 proc. Zwiększyła się również nasza otwartość na partnerów życiowych z Ukrainy – z 63 proc. w styczniu do 67 proc. w marcu.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Praca
Minister aktywów państwowych chce być liderem prokobiecych zmian w spółkach
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Praca
Polacy najczęściej pracują w mikrofirmach. Gdzie jest najwięcej takich firm?
Praca
Czas pracy na świecie będzie podlegał kolejnym zakrzywieniom
Praca
Najbardziej opłacalne studia straciły ostatnio część swojej przewagi
Praca
Co się liczy dla pracownika