Zgodnie z pierwotnymi założeniami nowelizacja ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy miała oddawać przekształcanie niesłusznie zawartych umów cywilnoprawnych na umowy o pracę w ręce urzędników. Miało się to odbywać w drodze decyzji administracyjnej. Takiemu rozwiązaniu sprzeciwił się premier. Nowa koncepcja zakłada wzmocnienie roli sądów w tym zakresie i powstanie tzw. „szybkiej ścieżki”.
Sprawy w sądach pracy trwają nawet ponad 600 dni. Rząd chce dołożyć im obowiązków
Jak informuje portal pulsHR.pl, rząd chce powierzyć główną rolę sądom pracy w zakresie przekształcania umów cywilnoprawnych przez PIP. Z wypowiedzi ministry rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszki Dziemianowicz-Bąk wynika, że dla spraw związanych z umowami cywilnoprawnymi zawartymi zamiast umów o pracę miałaby powstać specjalna „szybka ścieżka”. Eksperci są co do tego sceptyczni.
„Jeśli jednak miałoby to dotyczyć wyłącznie tej kategorii spraw [o zawarcie umowy cywilnoprawnej w miejscu umowy o pracę – red.], to w mojej ocenie mija się to z celem. W sądach pracy toczą się bowiem sprawy społecznie znacznie pilniejsze – dotyczące przywrócenia do pracy, wypadków przy pracy, zwolnień dyscyplinarnych czy odebranych zasiłków chorobowych, kiedy ludzie realnie nie mają środków do życia” – mówi portalowi Joanna Torbé-Jacko, radczyni prawna i ekspertka ds. prawa pracy przy Business Center Club.
Czytaj więcej
Wbrew niedawnym zapowiedziom premiera okazuje się, że prace nad reformą Państwowej Inspekcji Prac...
Redakcja poprosiła PIP o dane dotyczące spraw o ustalenie stosunku pracy w latach 2022-2024. W przypadku 80 rozpatrywanych w tym czasie powództw: