Donald Tusk: Rząd przyjął projekt ustawy o "babciowym"

Donald Tusk poinformował na konferencji prasowej o przyjęciu przez rząd projektu ustawy o tzw. babciowym. - Każde dziecko w Polsce, do 35. miesiąca, będzie mogło liczyć na pomoc państwa. Każde bez wyjątku — mówił premier.

Aktualizacja: 09.04.2024 13:34 Publikacja: 09.04.2024 13:09

Aleksandra Gajewska, Donald Tusk i Agnieszka Dziemianowicz-Bąk

Aleksandra Gajewska, Donald Tusk i Agnieszka Dziemianowicz-Bąk

Foto: PAP/Radek Pietruszka

- Pani ministra Agnieszka-Dziemianowicz-Bąk wprawdzie się zawsze lekko irytuje, kiedy mówię „babciowe”, bo to słowo nie do końca opisuje wszystkie atuty, które są zawarte w ustawie, jaką przyjęliśmy jako rząd godzinę temu — zaznaczył Tusk.

Donald Tusk: Będzie „babciowe”, będzie wsparcie od państwa na żłobki

- Każde dziecko w Polsce, do 35. miesiąca, będzie mogło liczyć na pomoc państwa. Każde bez wyjątku — podkreślał.

Czytaj więcej

Babciowe bez konsultacji. Rząd pominął partnerów społecznych

- To co jest ekscytujące w tym „babciowym” to to, że mama, częściej to będzie mama niż tata, po 18 tygodniach zdecyduje się wrócić do pracy, to może iść do tej pracy i państwo pomoże jej, aby mogła to 1 500 zł „babciowego” wykorzystać na opiekę nad dzieckiem. W innej formie pomocy mamy, także ojcowie, będą otrzymywali wsparcie od państwa na żłobki, też do 1 500 zł, w zależności od tego ile w danej miejscowości żłobek kosztuje. To spowoduje, jako efekt uboczny, rozwinięcie sieci żłobków w Polsce — wyjaśniał szef rządu.

Donald Tusk: „Babciowe” to pomoc Polsce, pracujący rodzice płacą składki, podatki

- Ta idea to też jest pomoc Polsce. Każda mama, każdy tata, który się na to zdecydują, będą płacić składki. Nie są na urlopie wynikającym z rodzicielstwa, ale płaca składki, płacą podatki. Nawet gdybyśmy mówili o płacy minimalnej wpływy ze składek i podatków będą równoważyły w dużym stopniu nakłady wynikające z tej ustawy, nakłady na pomoc i rodziców — przekonywał premier.

- To co było dla nas bardzo ważne, że te decyzję podejmie ona, on wyłącznie zgodnie ze swoimi chęciami, nikt tu nikomu nie będzie niczego narzucał - dodał.

- Oferujemy także pomoc rodzicom tym, którzy także zostają w domu. Także ci rodzice, z których jedno z jakichś powodów nie chce lub nie może pójść do pracy, też nie będzie pozbawione pomocy i dostanie finansowe wsparcie od państwa, 500 zł. Będziemy to 500 zł płacili na każde dziecko, a nie tylko na drugie i kolejne — kontynuował premier dodając, że chodzi o „rodzicielski kapitał opiekuńczy”, świadczenie inne niż 800plus.

Tusk podkreślił, że jedynym warunkiem otrzymania „babciowego” będzie podjęcie pracy. - To co obywatel, obywatelka będą musieli zrobić będzie bardzo proste. Bardzo panie ministry zadbały o to, aby ten projekt nie był skomplikowany w praktycznym użyciu — zapewnił Tusk.

- Liczymy, że trochę to zwiększy dzietność, choć tutaj trzeba być ostrożnym — dodał tłumacząc, że rząd wychodzi naprzeciw obawom młodych ludzi, którzy nie chcą mieć dzieci obawiając się, że nie będą mieli z kim zostawić dziecka lub że nie będą mieć pieniędzy na opiekę.

- Jeśli prezydent i Sejm nie zrobią nam kłopotu to 1 października to świadczenie powinno być już dostępne w każdym polskim domu — podsumował Tusk.

Tusk mówił też, że świadczenie 1 500 zł będzie przysługiwało na każde dziecko w rodzinie, które jest w wieku żłobkowym — od 12 miesięcy do 35 miesięcy.

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk: Program „Aktywny rodzic” sprzyja wolności wyboru

- Prawie każda młoda kobieta chociaż raz w czasie rozmowy rekrutacyjnej usłyszała pytanie: jak zamierza pani godzić życie rodzinne z pracą - mówiła z kolei Dziemianowicz-Bąk dodając, że to pytanie „jest ważne, gdy kierujemy je pod adresem państwa”. - To rolą państwa jest umożliwienie łączenia ról zawodowych z rolami prywatnymi. Odpowiedzią jest program „Aktywny rodzin” przyjęty przez Radę Ministrów, który realizuje postulat „babciowego”, ale także sprzyja wolności wyboru - dodała.

Jak mówiła to rodzice będą decydować czy wolą otrzymać „babciowe”, dopłatę do żłobka czy też rodzic decyduje się na pozostanie w domu i opiekę nad dzieckiem.

- Każde dziecko w Polsce, każdy rodzic w Polsce zasługuje na takie wsparcie i takie wsparcie otrzyma - dodała.

Dziemianowicz-Bąk mówiła też, że w przypadku dzieci z niepełnosprawnością, wysokość „babciowego” będzie wynosić 1 900 zł.

Minister dodała też, że program obejmie nie tylko rodziców, którzy podejmą pracę po jego wejściu w życie, ale też tych rodziców dzieci do 35. miesiąca życia, którzy już pracują.

- Rodzina i praca — to się nie kłóci. Rodzina i praca idą w parze. Rolą rządu jest to wspierać - podkreśliła minister pracy.

- My rodziny realnie wesprzemy. Bo jak mówił ktoś bardzo doświadczony: nie róbmy polityki, budujmy mosty, a ja bym chciała sparafrazować: nie róbmy polityki, budujmy żłobki — mówiła z kolei wiceminister pracy, Aleksandra Gajewska.

- Pani ministra Agnieszka-Dziemianowicz-Bąk wprawdzie się zawsze lekko irytuje, kiedy mówię „babciowe”, bo to słowo nie do końca opisuje wszystkie atuty, które są zawarte w ustawie, jaką przyjęliśmy jako rząd godzinę temu — zaznaczył Tusk.

Donald Tusk: Będzie „babciowe”, będzie wsparcie od państwa na żłobki

Pozostało 94% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Zawody prawnicze
Czystki w krakowskich prokuraturach. To ewenement w skali całego kraju
W sądzie i w urzędzie
Nastolatek ujawnił miliony od państwa dla o. Rydzyka. Teraz wygrał z nim w NSA
Prawo dla Ciebie
Drakońska kara za newsa. Szef KRRiT Maciej Świrski przegrał z Radiem Zet
Prawnicy
Małgorzata Paprocka: Spór o sądy był polityczną kreacją
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie
Sądy i trybunały
Ujawniono drugi przypadek inwigilowania Pegasusem sędziego w Polsce
Materiał Promocyjny
Problem sukcesji w polskich firmach będzie narastał