Czternasta emerytura – chociaż z założenia miała być świadczeniem jednorazowym w 2021 r. – zostanie wypłacona również w tym roku. Taką deklarację złożył 11 lutego br. premier Mateusz Morawiecki.

Mechanizm działania będzie podobny jak w ubiegłym roku. Osoby, które pobierają świadczenia emerytalno-rentowe (przed dokonaniem odliczeń, potrąceń i zmniejszeń) w wysokości nieprzekraczającej 2900 zł – otrzymają „czternastkę" w pełnej wysokości, czyli 1338,44 zł, czyli tyle, ile od 1 marca br. wynosi minimalna emerytura.

Tak jak rok temu zastosowany będzie mechanizm „złotówka za złotówkę": osoby otrzymujące świadczenia wyższe niż 2900 zł, dostaną czternastą emeryturę pomniejszoną o kwotę tej nadwyżki. Jeżeli kwota czternastej emerytury ustalona w ten sposób byłaby niższa niż 50 zł, świadczenie to nie będzie przyznawane.

Projekt ustawy zakłada, że czternasta emerytura będzie wypłacana z urzędu, czyli bez konieczności składania wniosku. Wpłynie na konto wraz ze świadczeniem wypłacanym w sierpniu br. (z wyjątkiem przewidzianych do wypłaty we wrześniu i październiku 2022 r.)

Według danych MRPiPS, w tym roku czternasta emerytura trafi do ok. 9 mln osób. Ok. 7,7 mln emerytów i rencistów otrzyma wypłatę w pełnej wysokości (w kwocie najniższej emerytury), a ok. 1,3 mln – w wysokości odpowiednio pomniejszonej.

Resort twierdzi, że koszt "czternastek" w 2022 r. to ok. 11,4 mld zł.

Sejm odrzucił poprawki posłów opozycji, które zakładały m.in. zniesienie kryterium dochodowego uprawniającego do świadczenia, oraz zmianę źródła finansowania czternastek z Funduszu Solidarnościowego na Fundusz Ubezpieczeń Społecznych.

Czytaj więcej

Czternaste emerytury 2022 już w ustawie. Rząd przyjął projekt