Raport, w którym jako autorów wymieniono Dominica Grieve'a, Annę Soubry i Wesa Streetinga, został opublikowany we wtorek. Według dokumentu "islamofobia jest zakorzeniona w rasizmie i jest takim rodzajem rasizmu, który jest ukierunkowany na przejawy muzułmańskiego stylu życia lub jego postrzeganie".

Grupa rozpoczęła pracę nad projektem w kwietniu, chcąc zdefiniować islamofobię w sposób akceptowalny dla wszystkich brytyjskich społeczności muzułmańskich i taki, który mógłby "funkcjonować w organizacjach rządowych, publicznych, społecznych i prywatnych". Podczas gromadzenia danych członkowie grupy zebrali wiele relacji z islamofobicznych zachowań, na które narażeni byli brytyjscy muzułmanie.

Wśród relacji znalazła się m.in. historia o petardzie, wrzuconej do skrzynki pocztowej muzułmańskiej rodziny, która została zmuszona do wyprowadzenia się z zajmowanego domu, czy też doniesienia o słownym obrażaniu młodych muzułmanek za noszenie hidżabu. Jest też historia muzułmanina, który został opluty i trafiony jajkiem.

Raport podkreśla, że rząd nie podjął próby przyjęcia definicji islamofobii, pomimo uznania negatywnego wpływu tego braku na brytyjskie społeczności muzułmańskie.

Według sprawozdania przyjęcie definicji spowoduje "odwrócenie dotychczasowego trendu" dotyczącego zmieniania się przejawów islamofobii z jawnych w subtelniejsze, a dla wielu w ogóle niedostrzegalne.

W specjalnym artykule, opublikowanym w dzienniku "The Independent", Anna Soubry stwierdziła, że "islamofobia jest formą rasizmu - podobnie jak antysemityzm". - Nadszedł czas na własną definicję - dodała.

Z raportu można też się dowiedzieć, że muzułmanie żyjący w Wielkiej Brytanii "silnie identyfikują się jako Brytyjczycy, okazują lojalność wobec Wielkiej Brytanii i wierzą, że islam i związany z nim styl życia jest zgodny z brytyjskimi wartościami".

Grupa monitorująca Tell Mama w 2017 roku odnotowała ponad 1200 doniesień o incydentach islamofobicznych. To 26-wzrost w porównaniu z tym samym okresem rok wcześniej.