Reklama

Starzy liderzy wracają do łask

Na czele politycznego wyścigu znów panuje duopol PiS i PO. Kukiz i Petru? Eksperci: Skończył się efekt nowości.

Aktualizacja: 22.06.2015 09:18 Publikacja: 21.06.2015 21:59

Starzy liderzy wracają do łask

Foto: Rzeczpospolita

W badaniu dla „Rzeczpospolitej" IBRIS uwzględnił dwie, formalnie nieistniejące jeszcze partie – Ruch Pawła Kukiza i NowoczesnąPL Ryszarda Petru. Obaj liderzy zapowiadają, że wystartują w jesiennych wyborach parlamentarnych i są w trakcie tworzenia list. Kukiz prowadzi szeroko zakrojone negocjacje z różnymi środowiskami, obiecał także niebawem przedstawić 16 regionalnych liderów swojej formacji i wyborczych list. Petru kontynuuje objazd po największych miastach, podczas którego przedstawia m.in. wojewódzkich pełnomocników.

Z badania IBRIS (telefonicznego, próba 1100 osób, 19–20 czerwca) dla „Rzeczpospolitej" wynika, że gdyby wybory odbyły się w ostatnią niedzielę, zwyciężyłby obóz zjednoczonej prawicy z PiS na czele. Od ostatniego pomiaru formacja, której przewodzi Jarosław Kaczyński, zyskała 4 punkty procentowe i cieszy się 28-proc. poparciem. Za jej plecami uplasowała się Platforma Obywatelska z 26-proc. poparciem. Rządzący zanotowali ponadto największy, bo 5-punktowy, wzrost w porównaniu z poprzednim badaniem. Wpływ na to mogła mieć, dokonana po wycieku akt z postępowania w sprawie afery taśmowej, rekonstrukcja rządu. Sondaż został bowiem przeprowadzony 19 i 20 czerwca, a więc już po zmianach w składzie ministrów.

– To na pewno konsekwencja m.in. decyzji premier Kopacz – mówi nam dr Błażej Poboży z UW. – Część wyborców PO, która odeszła do Kukiza, widząc próby oczyszczenia się Platformy, mogła do niej powrócić – dodaje. Podobnie uważa dr Jacek Sokołowski z UJ. – Platforma się pozbierała. Jej rozczarowani wyborcy postanowili jednak przy niej trwać, a nie zaufać nowym tworom – tłumaczy.

Dopiero na trzecim miejscu znalazł się Ruch Pawła Kukiza, który w ostatnim notowaniu prowadził, nieznacznie wyprzedzając nawet PiS. Po spadku o 3 pkt proc. powstająca formacja może jednak wciąż liczyć na 21-proc. poparcie. – To i tak dużo jak na ugrupowanie, którego nie ma – zauważa Sokołowski i podkreśla, że Kukiz wciąż pozostaje czołowym beneficjentem wyników wyborów prezydenckich. Zdaniem Pobożego spadające poparcie to znak, że impet wynikający z tego sukcesu słabnie. – Ten projekt wciąż jest niedookreślony, a informacje, które przebijają się do mediów, nie najlepiej świadczą o ofercie programowej i personalnej – podkreśla.

Druga z formalnie nieistniejących jeszcze formacji, NowoczesnaPL Ryszarda Petru, również straciła 3 pkt proc., ale 5-proc. poparcie zapewnia jej jeszcze miejsce w Sejmie. Zdaniem ekspertów ugrupowanie ma małe szanse na sukces. – NowoczesnaPL okazała się jeszcze bardziej niewiarygodna niż PO. Skończyła się premia za nowość – twierdzi Sokołowski.

Reklama
Reklama

Ostatnią partią, która mogłaby liczyć na mandaty, jest PSL, które po wzroście o 1 pkt proc. notuje równy progowi wyborczemu 5-proc. wynik.

Kolejny tydzień z rzędu poza Sejmem znalazło się SLD, na które głosować chce 4 proc. ankietowanych, oraz partia KORWiN (2 proc.). 9 proc. wyborców wciąż nie wie, na kogo odda swój głos.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Były wiceminister z PiS szokuje: „Polska finansuje terroryzm”
Polityka
Polska 2050 wybiera przewodniczącego. Ryszard Petru ujawnił wyniki
Polityka
Donald Tusk odpowiada na deklarację Jarosława Kaczyńskiego. „Bez Brauna? Nie ma szans”
Polityka
Czy Donald Trump weźmie Grenlandię siłą? Były wiceszef MSZ ma wątpliwości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama