Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie rozstrzygnięcie sądowe zapadło w sprawie kalendarza spotkań pierwszej prezes Sądu Najwyższego?
- Dlaczego kalendarz spotkań jest informacją publiczną?
- Jakie są dotychczasowe precedensy w sprawach dotyczących jawności kalendarzy osób publicznych?
– Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego powinna unikać spotkań z politykami, niezależnie od tego, jakiej są opcji. Uznaliśmy za zasadne ustalenie, czy rzeczywiście do nich nie dochodziło – mówi Szymon Osowski, prezes stowarzyszenia Sieć Obywatelska Watchdog Polska, które wygrało w sądzie sprawę dotyczącą kalendarza sędzi Małgorzaty Manowskiej.
Czytaj więcej
Podjęłam już decyzję. Nie będę ubiegać się o kolejną kadencję. Na czele SN potrzebna jest nowa osoba, świeża krew – mówi „Rzeczpospolitej” Małgorza...
Ta ostatnia jest od 2020 r. pierwszą prezes Sądu Najwyższego i z urzędu przewodniczącą Trybunału Stanu, a sposób jej wyboru na te stanowiska budzi kontrowersje w środowisku sędziowskim. Toczy się wobec niej kilka postępowań prokuratorskich, a Prokuratura Krajowa wystąpiła o uchylenie jej immunitetu. W przeszłości Manowskiej zarzucano związki z politykami PiS, np. w 2007 r., gdy resortem sprawiedliwości kierował Zbigniew Ziobro, była jednym z wiceministrów. Sieć Obywatelska Watchdog Polska uznała, że kontrowersji jest tak dużo, że we wrześniu ubiegłego roku postanowiła wystąpić o dostęp do kalendarza spotkań Małgorzaty Manowskiej.
Zdaniem Sądu Najwyższego kalendarz pierwszej prezes nie jest informacją publiczną
Organizacja wystąpiła o dane za okres od 1 maja do 15 września 2025 r. „w zakresie obejmującym informacje o spotkaniach służbowych, wydarzeniach publicznych oraz innych aktywnościach związanych z pełnieniem funkcji publicznej”. Odpowiedź nadeszła kilkanaście dni później. Zdaniem Sądu Najwyższego kalendarz pierwszej prezes nie może być udostępniony, bo nie stanowi informacji publicznej. „Narzędzie biurowe, pomocnicze, wspomagające organizację pracy organu administracji publicznej, jakim jest kalendarz spotkań, nie jest nośnikiem informacji publicznej, ponieważ służy jedynie pomocniczo realizacji zadań publicznych przez organ, nie przesądza jednakże kierunków działania organu” – uzasadnił Sąd Najwyższy.