Władysław Kosiniak-Kamysz jest w polityce od dawna, ale nadal potrafi zaskoczyć. Tak jest ze sprawą SAFE. Lider PSL nie odpuścił po wecie prezydenta, chociaż wielu tak by pewnie zrobiło. I postanowił wykorzystać pomysł Pałacu Prezydenckiego przeciwko niemu samemu. Forsuje w Sejmie swój własny projekt, okrzyknięty już mianem peeselowskiego SAFE, który wykorzystuje mechanizm zaproponowany przez Karola Nawrockiego i prezesa NBP Adama Glapińskiego do wykorzystywania rezerw złota – ale poprawiony tak, by mogła go przyjąć rządowa większość. Koalicjanci, zwłaszcza KO, byli i są wobec tego rozwiązania mocno sceptyczni. Ale ostatecznie lider Nowej Lewicy i marszałek Sejmu ogłosił – po wewnętrznej dyskusji koalicyjnej – że projekt PSL będzie skierowany do prac sejmowych.