W środę Paulina Hennig-Kloska ogłosiła w Sejmie odejście z Polski 2050 i założenie nowego klubu – Centrum. Razem z nią nowy klub w parlamencie tworzyć będą m.in. Ryszard Petru, Aleksandra Leo i Mirosław Suchoń.
Zdaniem Szymona Hołowni, założyciela partii, prawdziwym powodem odejścia części posłów była „nienawiść do Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz”. Wicemarszałek Sejmu w rozmowie z dziennikarzami powiedział, że najbardziej rozczarowany jest postawą Pauliny Hennig-Kloski, która miała go oszukać. – Czuję się oszukany przez Paulinę Hennig-Kloskę. Uważam, że na oszustwie i na tego rodzaju zachowaniach, na zdradach, nie buduje się obecności politycznej – mówił.
Czytaj więcej
- Grupa rozłamowców nie odchodzi z powodu innego pomysłu na politykę. Kieruje nimi nienawiść do K...
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz: Nie będziemy mówić o tych, którzy zdezerterowali
Konferencję prasową w Sejmie zorganizowała również liderka Polski 2050 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. – Ludzie Polski 2050 dokonali demokratycznego wyboru. Mieliśmy w naszej partii prawdziwe demokratyczne wybory. Egzamin z demokracji nie polega na tym, żeby w wyborach wystartować. Największy egzamin z demokracji to jest zaakceptowanie wyboru demokratycznej większości. Niestety, część naszych posłanek i posłów nie zdała tego egzaminu, nie pogodzili się z wynikiem demokratycznych wyborów w naszej partii i z naszej partii zdezerterowali. To jest smutne. To jest rozczarowujące, ale Polska 2050 była, jest i będzie. Tu jest Polska 2050. Klub Polski 2050 – posłanki, posłowie, senatorowie, którzy pamiętają, że reprezentujemy wspólnie ludzi Polski 2050, reprezentujemy naszych wyborców, reprezentujemy nasze wartości, naszą misję i nasze sprawy – mówiła.
– Wiemy, kim jesteśmy, wiemy dokąd idziemy. Polska 2050 to jest wyraziste centrum. To jest formacja, partia obecna i reprezentowana dzisiaj w całej Polsce, która walczy o prawa ludzi, o prawa klasy średniej. Wiemy, że zawsze opowiemy się po stronie mieszkańców, nie po stronie wielkich korporacji, że będziemy walczyć i walczymy o sprawiedliwe podatki dla klasy średniej, dla ludzi pracujących, dla małych i mikroprzedsiębiorców. Wiemy, że w Polsce potrzebne są w tym obszarze bardzo duże zmiany i do takiej walki, do takiego działania, do takiego sprawczego i pozytywnego działania, jesteśmy gotowi – kontynuowała.