Reklama

Emocjonalny list Szymona Hołowni do członków Polski 2050. „Obudziły się w nas demony”

Na kilka godzin przed drugą turą wyborów na przewodniczącego Polski 2050 Szymon Hołownia wystosował dramatyczny list do członków partii, w którym pisze m.in.: „Ta kampania wyborcza, stwierdzam to ze smutkiem, zamiast zbudować, wyniszczyła naszą partię”.

Publikacja: 12.01.2026 19:40

Szymon Hołownia

Szymon Hołownia

Foto: PAP, Marcin Obara

W poniedziałek odbywa się druga tura wyborów przewodniczącego Polski 2050.  Wyniki poznamy około godziny 22.

Do drugiej tury weszły Paulina Hennig-Kloska i Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Zgodnie z zapowiedzią ze startu zrezygnował założyciel i dotychczasowy przewodniczący, Szymon Hołownia. Napisał do członków partii obszerny list.

Marszałek Sejmu nie ukrywał rozczarowania przebiegiem wewnętrznych rozgrywek: „Obudziła w nas, i niech to będzie lekcją dla nas, demony. Wspaniali działacze zmieniali się w ziejących nienawiścią agitatorów tej, czy innej strony” – napisał, ostrzegając przed „robieniem z dobrych ludzi, ludzi złych”.

Czytaj więcej

Kto zostanie nowym szefem Polski 2050? Stawka większa niż kierowanie partią

Hołownia nie wskazuje nazwiska

W liście Hołownia wprost napisał, że nie zagłosuje na konkretną kandydatkę, ale wyznaczy kryteria swojego wyboru. Kluczowe jest dla niego „mocne postawienie na podmiotowość, autonomię partii”.

Reklama
Reklama

„Oni, próbując zniszczyć Polskę 2050, szykują nam przecież tragedię za dwa lata, bo niszcząc koalicjantów, tworzą przestrzeń dla innej koalicji, tej ultraprawicowej, z Braunem” – ostrzegł, nawiązując do ataków ze strony mediów wspierających Koalicję Obywatelską.

Marszałek wyraźnie odciął się od presji ze strony tzw. „K15X mediów”: „Rozumiem, że nie wszyscy jesteśmy jeszcze impregnowani na ataki, kłamstwa, pogardę i manipulacje – w ich ocenie – »wspierających« K15X mediów. To, że próbują nas zniszczyć sojusznicy, a nie przeciwnicy, nie oznacza przecież jeszcze, że mają rację”.

Czytaj więcej

Bogusław Chrabota: Podzwonne dla Szymona Hołowni, Polska 2050 zniknie. Co było jej grzechem nr 1?

Lojalność, ale nie podporządkowanie

Hołownia zaznaczył, że Polska 2050 pozostaje lojalnym koalicjantem: „Rozmawiamy z różnymi ludźmi, chodzimy do różnych telewizji. Ale jesteśmy lojalnym koalicjantem, wywiązującym się sumiennie i skrupulatnie ze WSZYSTKICH zobowiązań umowy, jaka wiąże nas z KO, PSL i Lewicą”.

Jednocześnie domaga się większej asertywności. Pisze, że Polska 2050 powinna głośniej i skuteczniej, przy użyciu różnych narzędzi dostępnych w parlamencie, wyraźniej dopominać się u koalicjantów realizacji obietnic złożonych wyborcom. Dodał: „Nie uważam asertywności za arogancję”.

„Polska 2050 to nie kolejna inkarnacja projektów, które się roztopiły”

Hołownia przeprosił za błędy: „Tak, popełniliśmy po drodze mnóstwo błędów: kadrowych, zarządczych, komunikacyjnych. Tak, popełniłem je i ja, wycieńczony walką na tysiącu frontów, kampaniami, dźwiganiem naszego wizerunku i odpowiedzialności za ruch, dniem i nocą, przez sześć lat. Serdecznie Was za nie przepraszam”.

Reklama
Reklama

Przypomniał też osiągnięcia, za główne uznając odsunięcie od władzy partii, która uważała kraj za prywatną kolonię.

„Chcę partii, która nigdy nie pójdzie w koalicję z tymi, którzy mają brunatne głowy”

Marszałek wykluczył współpracę ze skrajnościami: „Chcę Polski 2050, która nigdy nie pójdzie w taktyczne koalicje z tymi, którzy mają lepkie ręce, albo brunatne głowy” – napisał, jednocześnie apelując o rozmowy z polityczną opozycją. Partia "programowo, i o różnych porach dnia i nocy, rozmawiać będzie z tymi, którzy, nie przekraczając granic faszyzmu czy innych niebezpiecznych postaw, wybrani zostali, by reprezentować Polki i Polaków, a są dziś po drugiej politycznej stronie” – pisze Hołownia.

"Jestem człowiekiem pokoju, nie wojny”

W osobistym zakończeniu Hołownia wyznał, że mimo politycznego temperamentu ma cechę, która w partyjnej polityce jest uważana za wadę. „Jestem człowiekiem pokoju, nie wojny. Próbowałem przez tych parę lat nauczyć się nienawidzić kogoś, próbowałem nauczyć się pogardy – nie umiem” – napisał.

„Nie pozbędziecie się mnie chyba tak łatwo. Tęsknię za Wami i do Was” – zakończył marszałek.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Głosowanie w drugiej turze na przewodniczącą Polski 2050 unieważnione
Polityka
Morawiecki: Ziobro z azylem na Węgrzech? Nie jestem zaskoczony
Polityka
Sondaż: Polacy zmęczeni sporem na linii prezydent–premier. Mówią jednym głosem
Polityka
Były wiceminister z PiS szokuje: „Polska finansuje terroryzm”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama